Dla pomocnika Romy to oczywiste, że Messi jest najważniejszym graczem ekipy Luisa Enrique.
- Kluczowy dla Barcelony zawsze był i będzie Messi. Pozostali są fenomenalni, ale on jest z innej planety - stwierdził Iago Falque w programie „Esports Cope”.
Podczas wywiadu wyznał on, że wciąż ma dobre relacje z trenerem Luisem Enrique. - Barcelona była moim domem, traktowano mnie tam bardzo dobrze. Nie mam nikomu nic do zarzucenia, a wręcz przeciwnie - wiele im zawdzięczam. Z Luisem Enrique mamy ciągle dobre stosunki - wyjawił. Dodał także, że ma wiele szacunku do klubu, który w poprzednim sezonie sięgnął po zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Falque przyznał również, że jego obecny kolega z drużyny i były gracz Dumy Katalonii Seydou Keita jest świetnym przykładem dla innych. - Zdążyłem poznać już Keitę, to wielki profesjonalista. Wydawać się może, że lat mu w ogóle nie przybywa. Jest ważnym członkiem drużyny zarówno na boisku, jak i poza nim - zakończył.
Komentarze (12)