Sergi Samper dobrze zdaje sobie sprawę, że w nadchodzącym sezonie nie ma co liczyć na regularne występy w pierwszej drużynie Barçy. W hierarchii Luisa Enrique wyżej od niego znajdują się kolejno Sergio Busquets, Javier Mascherano oraz Sergi Roberto, który po kilku niezłych występach w tej roli w minionej kampanii przewidywany jest jako zmiennik bardziej doświadczonych kolegów na pozycji pivota.
W tej sytuacji Samper zastanawia się nad rocznym wypożyczeniem do któregoś z klubów Primera División lub jednej z ekip zagranicznych, które wykazują duże zainteresowanie utalentowanym pomocnikiem. Jednym z nich jest Porto, którego trener Julen Lopetegui dzwonił już do Sergiego, próbując namówić go na przejście do swojej drużyny. Priorytetem Sampera jest gra i ciągły rozwój, najlepiej oczywiście na Camp Nou.
Jeśli jednak Barça nie pozwoli Sergiemu udać się na wypożyczenie, może on zdecydować się na zaakceptowanie oferty Arsenalu, którą kilka dni temu ujawniło Mundo Deportivo. The Gunners, konkretnie zaś Arsène Wenger, są bardzo zainteresowani pozyskaniem młodego Hiszpana i mogą zaoferować do 12 milionów euro, by pokryć klauzulę odejścia Sampera. Sam zawodnik nie ukrywa, że jest to bardzo kusząca propozycja.
Po powrocie z tournée po Stanach Zjednoczonych agent Sampera Pere Guardiola spotka się po raz pierwszy z nowym dyrektorem sportowym Barçy Robertem Fernándezem, by zakomunikować mu zaniepokojenie piłkarza całą sytuacją.
Komentarze (99)