Barcelona nie wykorzystała możliwości pierwokupu napastnika Fluminense Kenedy'ego, który odszedł do Chelsea za dziesięć milionów dolarów.
19-letni Kenedy był jednym z trzech piłkarzy Fluminense poniżej 20. roku życia, do których Barça zapewniła sobie w maju prawo pierwokupu za 3,2 mln euro. Kataloński klub nie chciał jednak z niego skorzystać i wobec 10 milionów dolarów wyłożonych na stół przez Chelsea pozwolił odejść napastnikowi na Stamford Bridge.
Kenedy to bardzo silny napastnik, stąd w swoim kraju porównywany jest do Hulka. Wychował się w szkółce Fluminense, a do pierwszej drużyny dołączył w 2014 roku. Niedawno wziął udział w mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 20 w Urugwaju, dzięki czemu wywalczył sobie pewne miejsce w podstawowej jedenastce swojego klubu. Trzeba jednak przyznać, że jego styl gry bardziej pasuje do Premier League niż do Primera División.
Barcelona cały czas ma prawo pierwokupu lewonożnego pomocnika Gersona, który jest jej wielkim celem, i środkowego obrońcy Marlona, uczestnika niedawnego mundialu U-20 w Nowej Zelandii.
Komentarze (73)