Adriano Correia po pięciu sezonach spędzonych w Barcelonie może tego lata zmienić klub. Zainteresowanie lewym obrońcą wyrażają przede wszystkim kluby włoskie.
Od dłuższego już czasu 30-letni Brazylijczyk przymierzany był do Interu Mediolan. Po transferach Kondogbii, Mirandy i Murillo działacze włoskiego klubu zaczęli sondować możliwość wzmocnienia lewego boku obrony. Jak donosi portal Calcioweb, Adriano jest idealnym kandydatem. Zawodnik Barcelony od dawna pozostaje także w kręgu zainteresowań innego słynnego klubu z Półwyspu Apenińskiego, Romy.
W zakończonych niedawno rozgrywkach Adriano wystąpił jedynie w szesnastu spotkaniach ligowych, czterech w Pucharze Króla, w których zdobył dwa gole, i siedmiu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. Pierwszym wyborem Luisa Enrique na pozycji lewego obrońcy bezapelacyjnie jest Jordi Alba, natomiast w przypadku jego absencji Asturyjczyk często stawiał na Mathieu, pomijając Adriano. W przyszłym sezonie, gdy do gry wróci Vermaelen i szkoleniowiec Barçy będzie mieć większe pole manewru na środku defensywy, Mathieu może na stałe zostać przesunięty na lewy bok obrony, a Adriano stanie się trzecim wyborem na swojej pozycji.
Po wygraniu z Barceloną trypletu wydaje się, że Adriano nie będzie mógł narzekać na brak zainteresowania ze strony innych klubów. Pozostaje jedynie pytanie, czy będą one w stanie sprostać pod względem finansowym wymaganiom Dumy Katalonii oraz samego zawodnika. Jak bowiem informowaliśmy wcześniej, względy ekonomiczne sprawiają, że z walki o pozyskanie piłkarza Barcelony rezygnuje Sevilla, a Inter Mediolan z uwagi na ograniczenia wynikające z finansowego fair play także może mieć problem z dokonaniem kolejnych wzmocnień w trakcie letniego okienka transferowego.
Komentarze (49)