Wczoraj poznaliśmy czwórkę zespołów, które w tym roku powalczą o miano najlepszej drużyny w Europie (co jest równoznaczne z mianem najsilniejszej ekipy na całym świecie). Bayern Monachium, FC Barcelona, Juventus FC oraz Real Madryt staną do ostatecznego boju o berliński finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 6 czerwca na Stadionie Olimpijskim.
W żadnym z dwumeczów nie doczekaliśmy się niespodzianki. Barcelona bardzo pewnie odprawiła z kwitkiem mistrzów Francji, którzy w żadnym momencie nie byli w stanie choćby na chwilę sprawić wrażenia, że są w stanie przejść do kolejnej fazy turnieju. Rezultat rywalizacji 5:1 dobitnie udowodnił, że pieniądze w futbolu to nie wszystko i choć można dzięki nim osiągnąć wielkie sukcesy na własnym podwórku, to na europejskiej arenie potrzeba czegoś znacznie więcej aniżeli ogromnego potencjału ekonomicznego. „Nie od razu Kraków zbudowano”, mówi znane polskie przysłowie. Doskonale obrazuje ono sytuację PSG, który w dalszym ciągu musi cierpliwie pracować na swoją europejską markę.
Po szokującej porażce w pierwszym meczu w Portugalii (1:3) gracze Bayernu musieli dostać poważne ostrzeżenie od Pepa Guardioli, gdyż w rewanżu na Allianz Arena Bawarczycy niemal zmietli z powierzchni ziemi rywali, którzy jeszcze sześć dni wcześniej wygrali z nimi różnicą dwóch bramek. I kto nam wmówi, że futbol nie jest najpiękniejszym sportem na świecie? Do przerwy rozpędzona bawarska machina wbiła rywalom aż pięć bramek, a po przerwie dołożyła jeszcze jedną. Porto było w stanie odpowiedzieć tylko jednym trafieniem i w nie najlepszym stylu pożegnało się z Ligą Mistrzów, przegrywając całą rywalizację 4:7.
Zdecydowanie najmniej ekscytujący był dwumecz Juventusu z Monaco, w którym padł zaledwie jeden gol i to na dodatek z rzutu karnego. Juve po raz pierwszy od sezonu 2002/03 zdołało wywalczyć awans do półfinału Champions League (przegrana dopiero w finale z AC Milan). Stara Dama wydaje się wyraźnie najsłabszym zespołem spośród półfinałowej czwórki, lecz trzeba pamiętać, że do tego etapu nikt nie trafia przypadkowo. Jeżeli Juventus będzie walczył o finał Ligi Mistrzów, to znaczy to, że najzwyczajniej w świecie na to zasłużył.
Zdecydowanie najwięcej emocji przyniosły derby Madrytu, które były prawdziwym thrillerem. Jedynego gola na wagę awansu w 88. minucie meczu zdobył niedoceniany dotąd, a obecnie „piękny i wielki” (jak napisała dzisiaj Marca) Javier Chicharito Hernández. W półfinale Ligi Mistrzów zagra zespół, który był wyraźnie lepszy, zarówno w pierwszym, jak i drugim meczu, choć należy zaznaczyć, że do momentu czerwonej kartki dla Ardy Turana (75. minuta) Los Blancos nie mieli ani szczęścia, ani tak miażdżącej przewagi, aby można było sądzić, że przy wyrównanych siłach nie dojdzie do dogrywki. Zejście Turka stworzyło im niepowtarzalną okazję, którą bez skrupułów wykorzystali. Piękna akcja Ronaldo z Jamesem i wykańczające uderzenie Chicharito przedłużyło sen fanów Realu o undécimie.
Po raz kolejny w tym sezonie publikujemy najciekawsze statystyki, zarówno indywidualne, jak i drużynowe, związane z obecną edycją rozgrywek Ligi Mistrzów. Jednocześnie zaznaczamy, że jeżeli ktoś z Was ma ochotę zapoznać się ze znacznie większą liczbą przeróżnych cyferek oraz statystyk, musi kliknąć w ten link i wyszukać interesujące go informacje.
NAJLEPSI STRZELCY:
|
Piłkarz |
Bramki |
Mecze |
Minuty |
Bramka na mecz |
Bramka co liczbę minut |
|
|
1. |
Luiz Adriano (Szachtar Donieck) |
9 |
7 |
628 |
1,29 |
70 |
|
2. |
Lionel Messi (FC Barcelona) |
8 |
10 |
877 |
0,80 |
110 |
|
3. |
Cristiano Ronaldo (Real Madryt) |
8 |
10 |
885 |
0,80 |
111 |
|
4. |
Jackson Martínez (FC Porto) |
7 |
8 |
629 |
0,88 |
90 |
|
5. |
Sergio Agüero (Manchester City) |
6 |
7 |
550 |
0,86 |
92 |
|
6. |
Karim Benzema (Real Madryt) |
6 |
8 |
597 |
0,75 |
100 |
|
7. |
Luis Suárez (FC Barcelona) |
6 |
7 |
602 |
0,86 |
100 |
|
8. |
Thomas Müller (Bayern) |
6 |
8 |
611 |
0,75 |
102 |
|
9. |
Neymar (FC Barcelona) |
6 |
9 |
756 |
0,67 |
126 |
|
10. |
Carlos Tevez (Juventus) |
6 |
10 |
890 |
0,60 |
148 |
NAJLEPSI ASYSTENCI:
|
Piłkarz |
Asysty |
Mecze |
Minuty |
|
|
1. |
Andrés Iniesta (FC Barcelona) |
4 |
8 |
546 |
| 2. | Cesc Fàbregas (Chelsea) | 4 | 8 | 696 |
| 3. | Koke (Atlético) | 4 | 9 | 833 |
| 4. | Lionel Messi (FC Barcelona) | 4 | 10 | 877 |
| 5. | Cristiano Ronaldo (Real Madryt) | 4 | 10 | 885 |
| 6. | Pajtim Kasami (Olympiacos) | 3 | 6 | 391 |
| 7. | Łukasz Piszczek (Borussia) | 3 | 5 | 392 |
| 8. | Thomas Müller (Bayern Monachium) | 3 | 8 | 611 |
NAJBARDZIEJ BRAMKOSTRZELNY ZESPÓŁ:
|
Zespół |
Bramki strzelone |
Średnia bramek strzelonych |
Bramki stracone |
|
|
1. |
Bayern |
30 |
3,00 |
8 |
|
2. |
FC Porto |
25 |
2,50 |
12 |
|
3. |
FC Barcelona |
23 |
2,30 |
7 |
|
4. |
Real Madryt |
22 |
2,20 |
6 |
|
5. |
Chelsea |
20 |
2,50 |
6 |
|
6. |
Arsenal |
18 |
2,25 |
11 |
|
7. |
Szachtar Donieck |
15 |
1,88 |
11 |
|
8. |
Borussia |
15 |
1,50 |
9 |
|
9. |
Atlético |
15 |
1,67 |
5 |
|
10. |
PSG |
14 |
1,40 |
15 |
NAJWIĘKSZA LICZBA PODAŃ (ZESPÓŁ):
|
Zespół |
Podania |
%Celnych podań |
Posiadanie piłki (%) |
Posiadanie piłki (czas w minutach) |
|
|
1. |
FC Barcelona |
6907 |
91 |
62 |
40 |
|
2. |
Bayern |
6872 |
91 |
62 |
39 |
|
3. |
Real Madryt |
5754 |
90 |
57 |
35 |
|
4. |
PSG |
5367 |
91 |
49 |
33 |
|
5. |
Juventus |
5183 |
89 |
57 |
33 |
|
6. |
FC Porto |
4984 |
88 |
56 |
34 |
|
7. |
Chelsea |
4249 |
90 |
53 |
35 |
|
8. |
Arsenal |
4145 |
89 |
54 |
34 |
|
9. |
Borussia |
4030 |
87 |
51 |
31 |
|
10. |
Manchester City |
4004 |
88 |
48 |
31 |
NAJWIĘKSZA LICZBA PODAŃ (PIŁKARZ):
|
Piłkarz |
Podania |
%Celnych podań |
Średnia podań na mecz |
|
|
1. |
Toni Kroos (Real Madryt) |
736 |
95 |
74 |
|
2. |
Giorgio Chiellini (Juventus) |
727 |
92 |
73 |
|
3. |
Xabi Alonso (Bayern) |
700 |
93 |
88 |
|
4. |
Lionel Messi (FC Barcelona) |
670 |
88 |
67 |
|
5. |
Jérôme Boateng (Bayern) |
653 |
91 |
73 |
|
6. |
Javier Mascherano (FC Barcelona) |
644 |
96 |
72 |
|
7. |
Isco (Real Madryt) |
590 |
90 |
66 |
|
8. |
Dani Alves (FC Barcelona) |
585 |
89 |
73 |
|
9. |
Cesc Fàbregas (Chelsea) |
584 |
90 |
73 |
|
10. |
Maxwell (PSG) |
574 |
92 |
57 |
Komentarze (40)