Luigi Datome na celowniku Barçy

Tomek Jędrzycki

13 marca 2015, 15:00

Mundo Deportivo

1 komentarz

Luigi Datome jest jednym z graczy wymienianych jako priorytet Barcelony na przyszły sezon. Skrzydłowy z Montebelluny (203 cm, 27 lat) jest postrzegany jako gwarancja jakości, jeśli klub nie zdecyduje się przedłużyć kontraktu DeShauna Thomasa i w przypadku, gdy Mario Hezonja postanowi odejść tego lata do NBA. Włoch z Boston Celtics był już poważną opcją latem w celu zastąpienia Kostasa Papanikolaou.

Datome, któremu dwuletni kontrakt w NBA kończy się w czerwcu, obecnie występuje w Boston Celtics (poprzednio Detroit Pistons) i ma na celu kontynuację swojej gry w najlepszej lidze świata, ale wszystko będzie zależało od ofert, które otrzyma. Jeśli nie zwiększy się jego rola w NBA, włoski skrzydłowy już zapowiedział powrót do Europy. „Kiedy skończy się sezon, będziemy badać wszystkie możliwości. Mam nadzieję, że otrzymam wiele ofert, a większość z NBA. Oznaczałoby to, że zrobiłem tutaj dobrą robotę. Wtedy będę decydować, co jest dla mnie najlepsze. Celem jest, aby mieć więcej odpowiedzialności w drużynie, w której będę. To jest to, za czym tęsknię najbardziej", powiedział Datome w wywiadzie opublikowanym w La Gazzetta dello Sport.

Datome był przedmiotem zainteresowania Barçy latem ubiegłego roku jako zastępca dla Kostasa Papanikolaou, który odszedł do NBA. Pierwszą opcją był jego rodak Alessandro Gentile, ale Armani Mediolan odmówiło negocjacji w sprawie swojej gwiazdy. Datome był drugim celem, ale także odmówił Barcelonie, ponieważ chciał spróbować swoich sił w NBA. Ostatecznie klub zakontraktował na jeden sezon Thomasa.

Barça jest zadowolona z gry Amerykanina, choć opcją całkiem prawdopodobną jest znalezienie bardziej fizycznie grającego zawodnika do pomocy Tomiciowi pod koszem. Takim jest Patrick Young z Galatasaray, podobny profilem do Joeya Dorseya, którego Barça także obserwuje.

Włoch przeżywa bardzo trudne miesiące w NBA. Zmienił drużynę i pełni małą rolę w zespole, ale ostatnio rozegrał swoje dwa najlepsze mecze od czasu przejścia do Stanów Zjednoczonych, zdobywając 10 i 13 punktów w spotkaniach przeciwko Orlando Magic i Miami Heat i spędzając na parkiecie odpowiednio 10 i 21 minut. „Teraz skupiam się już tylko na najlepszej grze w koszykówkę w 20 meczach sezonu regularnego, które pozostały do końca, i pomocy drużynie w awansie do fazy play-off", powiedział Datome, który wierzy, że „teraz jestem silniejszym graczem niż wtedy, kiedy przeszedłem do NBA. Przybrałem sześć lub siedem kilogramów masy i nabrałem siły. Znam też lepiej grę w NBA i ten fakt także uczynił mnie silniejszym, również psychicznie".

Datome, którego niektórzy widzą w następnym sezonie w Armani Mediolan, powiedział: „Nie podpisałem wstępnej umowy z nikim, to byłoby pozbawione sensu". Jak zapewnia portal Sportando, Włochem są także zainteresowane drużyny z Hiszpanii, Rosji i Turcji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze