Jeden z bohaterów dzisiejszego spotkania, Neymar, udzielił krótkiej wypowiedzi po zwycięskim meczu swojej drużyny nad Levante 5:0.
W rozmowie z Canal+ oraz GOL TV Brazylijczyk wychwalał swojego przyjaciela z linii ataku Leo Messiego: „On jest spektakularny. To wielki przyjaciel, zarówno na boisku, jak i poza nim”. Odnosząc się do swojego trafienia, Neymar przyznał, że miał szczęście: „Nie mam pojęcia, jak uderzyłem piłkę, miałem trochę szczęścia. Czasami dzieje się tak, że ci wychodzi. Jestem zadowolony z postawy zespołu. To nasze kolejne zwycięstwo, zmierzamy dobrą drogą”.
Odnośnie swojego zejścia z placu gry, Brazylijczyk powiedział: „Nie denerwuje mnie to, że mnie zmieniają. Żaden piłkarz nie lubi opuszczać boiska, każdy lubi grać zawsze”. Crack Barçy wyróżnił wielki moment, przez który przechodzi obecnie kataloński zespół: „Posiadamy już odpowiednią dynamikę, a niektóre rzeczy przychodzą nam łatwiej. Gramy na swój sposób. Dziś strzeliłem gola, a poprzednio tego nie zrobiłem, gdyż nie trafiłem karnego. Jednak nic się nie stało, trzeba iść naprzód".
Na koniec Neymar wypowiedział się na temat zabójczego tridente Barcelony: „Potrzebowaliśmy wspólnych minut razem, co obecnie otrzymujemy. Leo i Suárez to dwaj wielcy piłkarze. Powinniśmy cieszyć się ich grą, tak samo jak grą Pedro, ponieważ są to fantastyczni zawodnicy”.
Komentarze (89)