Leo Messi może stać się dziś najlepszym strzelcem Barçy w ligowych pojedynkach z Athletikiem Bilbao. Zarówno on, jak i César Rodríguez oraz José Mari Bakero zdobyli w meczach z Los Leónes po 10 bramek. Dzisiejsze spotkanie będzie pierwszą wizytą La Pulgi na nowym San Mamés. Stare nie było dla niego gościnne - strzelił na nim zaledwie dwa gole, jednak ostatnia wizyta Leo w Bilbao przyniosła trafienie, które wszyscy culés zapamiętają na lata.
27 kwietnia 2013 roku, pomiędzy dwiema bolesnymi porażkami z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów Argentyński crack Barçy zdobył jedną z najpiękniejszych bramek w swojej karierze w świątynii Telmo Zarry, legendarnego napastnika ekipy z Kraju Basków. Messi popisał się niesamowitym slalomem, za pomocą sześciu magicznych dotknięć mijał przeciwników niczym tyczki: Mikel San Jose, Carlos Gurpegi, następnie Ander Herrera i ponownie próbujący odebrać piłkę San José i Gurpegi nie byli w stanie powstrzymać biegnącego jak w transie Argentyńczyka. Szybki ruch lewą nogą i strzał obok zdezorientowanego Gorki Iraizoza. No i radość Tito Vilanovy na ławce... coś niesamowitego. W minionym sezonie na nowym stadionie Athletiku Messi nie mógł zagrać z powodu kontuzji, jednak w rundzie rewanżowej cudownym trafieniem z rzutu wolnego przyczynił się do remontady i zwycięstwa 2:1 nad Los Leónes. Dzień po wizycie u chorego Tito w domu. Niestety, była to ostatnia bramka Leo, którą były trener Blaugrany widział na żywo. Zmarł pięć dni później.
Niezwyciężony jak dotąd w potyczkach z ekipą z Bilbao Messi jest w topowej formie. Fizycznie czuje się znakomicie, co potwierdza seria 41 kolejnych spotkań, w których wystąpił. Dziś wyrówna on zatem swój rekord rozegranych meczów z sezonów 2011/12 i 2012/13, dopóki nie doznał on kontuzji w pamiętnym pojedynku z PSG. Jesienią 2013 z Betisem ten sam uraz odnowił się, ale odkąd La Pulga powrócił na pojedynek z Atlético na Vicente Calderón w styczniu 2014 roku, problemy fizyczne pozostały mrocznym wspomnieniem przeszłości.
Komentarze (52)