Spór o Daniego Alvesa

Daniel Olbryś

3 lutego 2015, 14:15

Sport

164 komentarze

Kwestia przyszłości Daniego Alvesa w Barcelonie zaczyna przybierać na znaczeniu. O ile bowiem Luis Enrique jest zadowolony z postawy piłkarza i widzi dla niego miejsce w drużynie, o tyle klubowy zarząd uważa, iż cykl Brazylijczyka dobiegł końca i od czerwca powinien on rozpocząć poszukiwania nowego klubu.

Umowa Alvesa kończy się 30 czerwca bieżącego roku i niechęć zarządu co do jej przedłużenia powoduje, że coraz mniej prawdopodobna staje się możliwość pozostania prawego obrońcy w klubie z Camp Nou. Sam trener skupia się tylko i wyłącznie na aspektach sportowych pracy Brazylijczyka i pod tym względem ocena jest pozytywna - Alves stanowi przykład dla kolegów na treningach, zaś w trakcie spotkań rzetelnie wykonuje swoje zadania: wyprowadza piłkę, odbiera ją, dużo biega i jest kluczowym elementem akcji w ofensywie.

Postawa obrońcy spodobała się sztabowi Barçy do tego stopnia, że na zebraniach określano go mianem "najlepiej trenującego w całym zespole", uwzględniając zarówno dane zebrane w czasie spotkań, jak i wyniki testów sprawnościowych. Luis Enrique jest świadomy, że przy obowiązujących sankcjach FIFA i jego braku zaufania do Montoyi i Douglasa przedłużenie kontraktu z Alvesem powinno być kwestią priorytetową.

Oczekiwania Lucho nie pokrywają się jednak z oceną zarządu dowodzonego przez Josepa Marie Bartomeu. Już minionego lata Brazylijczyk miał opuścić klub, jednak ten nie otrzymał żadnej konkretnej oferty. Prezydent Barçy uważa, że cykl Alvesa dobiegł końca, ponadto jego żądania odnośnie zarobków są dość wygórowane jak na zawodnika, który w maju tego roku skończy 32 lata.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (164)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze