Bartomeu: Bardziej skupiają się na wymiotach Messiego niż na jego grze

Gołąbka

20 listopada 2014, 21:43

Sport, Mundo Deportivo

45 komentarzy

Prezydent Barcelony, Josep Maria Bartomeu,  uspokoił kibiców martwiących się o przyszłość Leo Messiego.

Prezydent był gościem programu 8 al Dia w 8TV, w którym przyznał, że Leo Messi jest „szczęśliwy” w Barcelonie i nie obawia się on odejścia Argentyńczyka. „Messi jest z nami bardzo szczęśliwy. Rozmawiałem dwa dni temu z jego ojcem. To najlepszy gracz na świecie i ma nasze pełne wsparcie”.

Według Bartomeu problemy Messiego są inne. „Jest poddawany wielkiej presji pozasportowej. Media skupiają się bardziej na wymiotach niż na jego grze. Obelgi, sprawa z Urzędem Skarbowym… to wszystko ma wpływ. Ale chcemy, by czuł się tu dobrze i zawsze będziemy go bronić”. Prezydent zaznaczył, że „Messi nie prosił nas o kolejne odnowienie kontraktu”.

Bartomeu wypowiadał się także na inne tematy dotyczące klubu. Przyznał, że ma zaufanie do Luisa Enrique i dyrekcji sportowej kierowanej przez Zubizarretę. „Cały projekt wymaga czasu. Wiemy, że o Andonim się dyskutuje, ponieważ jego praca jest najbardziej skomplikowana, ale trzeba ją ocenić ją z perspektywy czasu”.

Prezydent ujawnił, że po incydencie z Guardia Urbana i używaniu telefonu na ławce rezerwowych  przywołano do porządku Gerarda Piqué. „Rozmawialiśmy z Piqué i są to rzeczy, które nie mogą się powtórzyć”.

Zapytany o Vermaelena, zapewnił: „Wiedzieliśmy, że Vermaelen był kontuzjowany w czasie transferu. Jest już do dyspozycji trenera”.

Nie zabrakło pytań o sponsora Barcelony, Qatar Airways. „Zgromadzenie zatwierdziło sponsora w 2010 roku. Teraz otwieramy możliwość szukania innego”.

„Model La Masíi nie jest zagrożony. Teraz kontrakty chłopaków przychodzących z innych krajów konstruujemy w prawidłowy sposób”, zapewnił.

Na koniec Bartomeu skomentował zachowanie nazwy muzeum po aresztowaniu Josepa Lluisa Núñeza. „Pan Núñez-przedsiębiorca to inna sprawa niż prezydent. Núñez ściągnął Cruyffa, wzniósł La Masíę i Miniestadi. Wolimy przy tym zostać”. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze