Awans do 1/8 finału już dziś?

Krzysztof Majewski

5 listopada 2014, 14:00

Mundo Deportivo

45 komentarzy

Już dzisiaj o godzinie 20:45 Barcelona będzie starała się poprawić kiepskie nastroje swoich kibiców, którzy po ostatnich dwóch porażkach swoich ulubieńców pragną, aby ekipa Luisa Enrique powróciła na zwycięską ścieżkę.

Niezapreczalnym faktem jest to, że Barcelona zależy tylko do siebie, jeżeli chodzi o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Obecnie Katalończycy znajdują się na drugiej pozycji w tabeli grupy F, mając na swoim koncie sześć punktów. Tuż przed ekipą Luisa Enrique znajduje się PSG z siedmioma oczkami. Na trzeciej lokacie plasuje się dzisiejszy rywal Barçy, Ajax, który zgromadził dotychczas zaledwie dwa punkty, a ostatnią pozycję w grupie okupuje cypyjski APOEL, któremu w trzech meczach udało się zdobyć tylko jeden punkt.

Tym samym, jeżeli Barcelonie uda się dzisiaj wywieźć komplet punktów z Amsterdamu, a APOEL zremisuje bądź przegra z francuską ekipą, wtedy Katalończycy zapewnią już sobie awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

Jeżeli podopiecznym Lucho uda się ta sztuka, ich kolejnym celem będzie wywalczenie sobie pierwszego miejsca po szóstej kolejce rozgrywek w grupie F. Aby to uczynić, Barça będzie musiała pokonać APOEL na jego stadionie oraz odnieść zwycięstwo w rewanżowym meczu z PSG na Camp Nou. Bardzo możliwy jest scenariusz, że to właśnie spotkanie FC Barcelona – PSG, które zaplanowane jest na 10 grudnia, wyłoni zwycięzcę grupy F.

Dzięki zdobyciu sześciu bramek oraz straceniu czterech Barcelona może pochwalić się najlepszym bilansem wśród wszystkich zespołów ze swojej grupy. Paryżanie stracili tylko trzy bramki, jednak zdobyli ich o jedną mniej od Barçy, bo tylko pięć.

Nieprzerwanie od 2004 roku Barcelona melduje się w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jedynie w 2005 oraz 2007 roku Katalończykom nie udało się zakończyć swojej grupy na pierwszym miejscu. Za każdym innym razem to zespół z Camp Nou udowadniał swoją wyższość nad przeciwnikami.

Oprócz tego, że Barcelona może dzisiaj zapewnić sobie awans do kolejnej rundy, Leo Messi stanie przed kolejną szansą na pobicie rekordu Raúla Gonzáleza, wciąż najlepszego strzelca w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Argentyńczykowi brakuje zaledwie dwóch trafień, aby wyrównać osiągnięcie legendarnego piłkarza Los Blancos, którego licznik bramek zatrzymał się na liczbie 71. Przed Messim znajduje się także Cristiano Ronaldo, mający na swoim koncie 70 trafień w tych europejskich rozgrywkach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze