David Luiz i Marquinhos będą mieli za zadanie zatrzymać Messiego i spółkę

Krzysztof Majewski

30 września 2014, 15:00

Mundo Deportivo

46 komentarzy

Jedną z głównych atrakcji dzisiejszego spotkania Ligi Mistrzów, w którym na Parc des Princes francuski PSG podejmie FC Barcelonę, będzie ujrzenie w akcji pary stoperów złożonej z Marquinhosa i Davida Luiza.

Podczas ubiegłego okienka transferowego obaj stoperzy byli poważnie łączeni z katalońskim klubem, który koniecznie musiał wzmocnić się na tej pozycji. Dzisiaj brazylijski duet obrońców będzie starał się zatrzymać Leo Messiego oraz Neymara. David Luiz stał się priorytetem klubu po tym, jak PSG odmówił Katalończykom sprzedaży Thiago Silvy. Były zawodnik Chelsea zakomunikował Barcelonie, że jest w stanie obniżyć swoje wymagania finansowe dotyczące jego zarobków, aby dołączyć do zespołu z Camp Nou. Jednak za kandydaturą Luiza opowiadał się bardziej zarząd Barçy aniżeli sekretariat techniczny. Tym samym można powiedzieć, że to Andoni Zubizarreta był tym, który ostatecznie przekreślił szanse na transfer Brazylijczyka do FC Barcelony.

Inaczej sytuacja wyglądała w przypadku Marquinhosa. 20-letni piłkarz znajdował się pod uważną obserwacją Barçy jeszcze w czasach, gdy występował w barwach włoskiej Romy. Był on absolutnym priorytetem Katalończyków w trakcie tegorocznego okienka transferowego. Barcelona chciała do operacji pozyskania Marquinhosa włączyć Daniego Alvesa, jednak oba kluby nie doszły ostatecznie do porozumienia. Za każdym razem, gdy Barça pytała o młodego Brazylijczyka, odpowiedź PSG była negatywna.

Wobec fiaska w rozmowach z paryżanami Barcelona zdecydowała się na pozyskanie Jérémy'ego Mathieu oraz Thomasa Vermaelena. Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy obu piłkarzy, gdyby nie trafili na Camp Nou, jednak na chwilę obecną Francuz prezentuje bardzo wysoki poziom, dzięki czemu nikt nie tęskni za jakimkolwiek innym stoperem. Z kolei Belg doszedł już do siebie po przebytej kontuzji i otrzymał od klubowych lekarzy zielone światło na grę. Były zawodnik Arsenalu liczy na zaufanie Luisa Enrique, który niedawno poinformował, że Belg może występować zarówno na lewej stronie obrony, jak i na pozycji ostatniego obrońcy.

Dziewięciu piłkarzy łączących PSG z Barceloną

PSG oraz Barcelonę łączą wieloletnie, dobre stosunki, które wybiegają dużo dalej niż powiązania z Katarem. W przeszłości dziewięciu piłkarzy reprezentowało barwy obu klubów. Trzech z nich przeniosło się ze stolicy Paryża do Katalonii (Ronaldinho, Giuly oraz Dutruel), a pozostałych sześciu obrało przeciwny kierunek (Mikel Arteta, Déhu, Sorín oraz trzej aktualni piłkarze PSG - Ibrahimović, Maxwell i Thiago Motta).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze