Xavi Hernández wystąpił wczoraj po raz pierwszy w tym sezonie ligowym w wyjściowej jedenastce i z pewnością nie zawiódł trenera. Szczególnie w drugiej połowie jego gra była godna pochwały.
Ostatni mecz ligowy, w którym Xavi zagrał od pierwszej minuty, to spotkanie 36. kolejki poprzedniego sezonu. Wtedy to Barcelona nieszczęśliwie zremisowała z Getafe. W dwóch ostatnich meczach, w których Barça walczyła o mistrzostwo z Atlético, Generał wchodził z ławki za Cesca Fàbregasa. Dodając do tego pojedynki obecnej kampanii, Xavi nie wystąpił w pierwszym skladzie przez siedem spotkań z rzędu.
Wczoraj wreszcie Luis Enrique zdecydował się wystawić katalońskiego pomocnika od pierwszej minuty. Kapitan drużyny zagrał na środku pomocy, z lewej strony, obok Ivana Rakiticia, który, gdy schodził z boiska, dostał gromkie brawa od publiczności.
Występ Xaviego był świetny, szczególnie w drugiej połowie, kiedy to Generał popisał się kilkoma zagraniami na bardzo wysokim poziomie. Xavi znacząco przyczynił się do zdobycia przez Barçę dwóch bramek. To on podawał do Alvesa, gdy ten fenomenalnie asystował Messiemu oraz uczestniczył w jednej z akcji, po których do siatki trafiał Neymar. Ponadto Xavi próbował strzałów z dystansu, a przy jednym z jego uderzeń z rzutu wolnego musiał się wykazać bramkarz Granady, Roberto.
Komentarze (85)