Zestawiając wyjściową jedenastkę na spotkanie z Granadą, Luis Enrique myślami był już przy wtorkowym meczu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain.
Poza listą powołanych trener pozostawił wczoraj Gerarda Piqué i Jordiego Albę, natomiast na ławce rezerwowych posadził Andrésa Iniestę i Pedro. Dodatkowo, w trakcie meczu dał także nieco odpocząć innym kluczowym zawodnikom, odpowiednio wcześnie ich zmieniając.
Wydaje się więc, że Luis Enrique już zdecydował, jacy piłkarze wybiegną w meczu z PSG w podstawowym składzie. Na bokach obrony szkoleniowiec postawi na Alvesa i Albę - dwóch zawodników, którzy dadzą mu szybkość, dobre dośrodkowania i wygrane pojedynki jeden na jednego. Dodatkowo, obaj z nich są wypoczęci. Brazylijczyk odpoczywał w spotkaniu z Málagą, natomiast Hiszpan z wysokości trybun obejrzał wczorajszy mecz z Granadą.
W środku obrony ujrzymy zapewne parę Piqué-Mathieu. Z zawieszonym Lavezzim, w ataku francuskiej drużyny najprawdopodobniej wystąpią Ibrahimović i Cavani, obaj wysocy i świetnie grający głową. Asturyjski trener Barçy ma zamiar postawić w środku obrony przede wszystkim na wzrost, dlatego też Francuz i Hiszpan będą najlepszym wyborem.
Wątpliwość między słupkami
Największy znak zapytania widnieje przy obsadzie bramki. Luis Enrique będzie musiał zdecydować, czy konsekwentnie postawić na Claudio Bravo, który w sześciu spotkaniach ligowych nie puścił jeszcze gola i któremu brakuje jedynie 20 minut w spotkaniu z Rayo Vallecano, by pobić rekord należący do Artoli, czy też dać szansę ter Stegenowi, który z dobrej strony zaprezentował się w spotkaniu z APOEL-em, ratując Barcelonie w ostatnich minutach komplet punktów.
Żadnych wątpliwości nie ma w odniesieniu do obsady środka pola. Linię pomocy stworzą Rakitić i Busquets, którzy rozegrali jedynie 60 minut w spotkaniu z Granadą, a także Iniesta, który wczorajszy mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
W linii ataku pewne miejsca mają Messi i Neymar, których współpraca z każdym spotkaniem staje się coraz efektywniejsza i „zabójcza” dla rywali. W meczu z Granadą, po dwóch spotkaniach z rzędu rozegranych w podstawowym składzie, odpoczynek dostał Pedro i to on najprawdopodobniej zagra przeciwko PSG. Luis Enrique ma zamiar postawić na doświadczenie i dlatego to właśnie Pedro zajmie miejsce na prawym ataku kosztem młodego Munira.
Komentarze (60)