Na dzisiejszej konferencji prasowej Pedro rozmawiał z dziennikarzami na temat swojej obecnej sytuacji. Choć spędza na boisku mniej minut niż wcześniej, jest „spokojny, ma chęci do pracy i chce dać z siebie wszystko”. Nie zabrakło pytań o Ligę Mistrzów, rolę wychowanków w tym sezonie oraz o sytuację Xaviego i Messiego.
Jak postrzegasz drużynę? „Jesteśmy spokojni, bardzo dobrze pracujemy na treningach i jesteśmy wypoczęci. Dynamika jest pozytywna i to jest ważne”.
Brakuje ci gola w tym sezonie? „Być może, ale jestem spokojny, bo wiem, że gole nadejdą. Ważne jest kreowanie okazji, a ja je mam. Muszę być cierpliwy i spokojny, a wszystko nadejdzie. Każdego dnia daję z siebie wszystko”.
Umocnienie pozycji w wyjściowej jedenastce: „To trudne. Tym, czego po prostu chcę, jest praca. Bycie w jedenastce kosztuje, ponieważ rywalizuję z najlepszymi napastnikami świata i to sprawia, że ciężko jest, abym był w zespole, jednak walczę i pracuję każdego dnia, aby to osiągnąć. Najważniejsze jest wykonywanie mojej pracy. Później to trener jest tym, który decyduje”.
Dobry start Munira i Pedro: „Bardzo nas motywuje ich gra. To piłkarze z wielkimi chęciami, którzy mieli swoje okazje i zdobyli gole. Taka rywalizacja jest dobra. Brakuje także Luisa Suáreza. Bardzo chcemy, by był z nami, ponieważ to piłkarz zdobywający wiele bramek, który dużo nam da. Kiedy będziemy już wszyscy i będziemy mogli ze sobą rywalizować, będzie to dobre dla drużyny”.
Powrót do zespołu rezerw będzie dla Munira i Sandro trudny? „Nie sądzę. Bardzo dobrze wiedzą, gdzie są i gdzie grają. Mi też się to zdarzyło, musiałem przeplatać występy w obu zespołach. To oczywiste, że zmiana jest trudna, ponieważ to, co cię otacza, to nie to samo. Rywale też nie. Sądzę jednak, że są wystarczająco spokojni, by zaadaptować się do tego, o co się ich poprosi”.
Rada dla canteranos: „Niech pracują tak, jak to robili do tej pory. Z takim spokojem, wiarą i chęciami. Trenują bardzo intensywnie i widać to na boisku. Rozpoczęli z dużą siłą i dobrze, by utrzymali ten poziom do końca sezonu”.
Diada de Catalunya: „Widziałem, że było wielkie oczekiwanie, wiele osób na ulicy. Prawda jest taka, że bardzo mało rozumiem, jeśli chodzi o tematy polityczne. Każdy ma prawo wyrażać swoją opinię i myśleć, co chce”.
Debiut w Lidze Mistrzów: „Każdego roku walczymy, aby dotrzeć do finału tych rozgrywek. To bardzo prestiżowy i piękny turniej, w którym spotykamy się z najlepszymi zespołami Europy i świata. Odpadnięcie w ubiegłym sezonie po meczu z Atlético było trudne, ale każde rozgrywki są inne. Cieszymy się na rozpoczęcie gry i mamy nadzieję na dotarcie do finału. Tak, jak powiedziałem, to bardzo trudny turniej, ponieważ mierzysz się z bardzo silnymi rywalami”.
Co zmieniło się w porównaniu do Luisa Enrique z Barcelony B? „Jest inaczej, ponieważ w rezerwach graliśmy w inny sposób. Kwestie taktyczne i sposób pracy jest jednak ten sam, zmienia się natomiast system. Luis to trener z charakterem, który w każdej chwili prosi o intensywność i bardzo docenia kondycję”.
O co prosił Enrique? „Żebyśmy grali wysoko pressingiem od początku. Im dłużej mamy piłkę, tym mniej okazji przeciwko nam stwarzają. Dwie wielkie drużyny jak Villarreal i Athletic nie mogły w ten sposób stworzyć okazji, co oznacza, że robimy to dobrze. Ale trzeba stawać się jeszcze lepszym i mieć nadzieję, że wyniki będą takie jak dotychczas”.
Real Madryt: „Liga się dopiero zaczęła. Zostało wiele meczów i jest za wcześnie na mówienie pewnych rzeczy. Ale cóż, przewaga zawsze jest czymś dobrym”.
Xavi: „To żywa legenda klubu. To kapitan, rozegrał wiele meczów. W szatni jest bardzo ważny i najważniejsze jest to, by był spokojny. Z pewnością będzie ważnym piłkarzem ze względu na swoje cechy i doświadczenie. Dużo nam daje. Pracuje bardzo dobrze i z pewnością otrzyma minuty na boisku”.
Uzależnienie od Messiego: „Kiedy masz na boisku Leo, wiesz, kim jest. Rozstrzyga wiele meczów, dasz mu piłkę i jest w stanie zrobić wszystko. Kiedy ma się dobrze, drużyna korzysta. Jednak nie tyko jego praca jest dobra. Wszystkich innych też. Choć to najlepszy piłkarz świata i posiadanie go w drużynie jest przywilejem, uważam, że pozostali zawodnicy również wykonują dobrą pracę”.
Komentarze (495)