Presezon często jest okazją, by zobaczyć w akcji młodych zawodników grających w rezerwach klubu. W tym roku pod nieobecność gwiazd pierwszej drużyny z dobrej strony pokazał się Munir El Haddadi, który potwierdził, że znajduje się w świetnej formie.
Dzięki bramkom zdobytym w spotkaniach z Helsinkami i Club León Munir stał się najlepszym strzelcem Barçy w kończącym się już presezonie. Wychowanek katalońskiego klubu miał ułatwione zadanie, bowiem największe gwiazdy barcelońskiego ataku nie grały wcale lub prawie wcale w spotkaniach sparingowych. Luis Suárez był zawieszony, Neymar kontuzjowany, a Messi długo odpoczywał po mistrzostwach świata. Niemniej jednak 19-latek z pewnością pokazał się z dobrej strony Luisowi Enrique i udowodnił, że odpowiednio się rozwija. Zarówno trener, jak i zawodnicy pierwszej drużyny muszą sobie zdawać sprawę, że w odwodzie są młodzi, utalentowani chłopcy, którzy coraz śmielej pukają do drzwi seniorskiego zespołu.
Komentarze (77)