Antidotum Luisa Enrique

Jan Kidawa

1 sierpnia 2014, 19:00

Mundo Deportivo

85 komentarzy

Dziś w Mundo Deportivo ukazał się artykuł opisujący najważniejsze zmiany, jakie zamierza wprowadzić Luis Enrique w grze „nowej” Barçy. Zapraszamy do lektury.

Piłkarze Barcelony przeplatają ćwiczenia fizyczne z taktycznymi. Pierwszymi zajmuje się sztab od przygotowania fizycznego Luisa Enrique, któremu trener zostawia całkowitą swobodę, jeśli chodzi o układanie ćwiczeń. Daje jedynie proste wskazówki, nic więcej.

Ćwiczenia taktyczne z kolei, są dużo bardziej przemyślane. Podczas ostatnich kilku dni, w trakcie obozu przygotowawczego na ziemi angielskiej, asturyjski trener uważnie studiował i oceniał skład i na tej podstawie przygotował i spisał najważniejsze zasady, których będą musieli przestrzegać piłkarze. Jego swoiste antidotum.

Trener już w poprzednim sezonie uważnie przyglądał się meczom Barçy, ale odkąd jego kontrakt został sfinalizowany, ponownie odtworzył kilka nagrań na wideo. Wniosek? Poprawa, nie zmiany.

Pierwszą z nich było dodanie centymetrów do średniej wzrostu linii defensywy. Sprowadzenie Mathieu (1,92 m) na pewno dobrze zrobi drużynie w tym kontekście. Tym sposobem na środku obrony Barça ma dwóch naprawdę wysokich zawodników, Mathieu i Piqué. Innym priorytetem było znalezienie alternatywy dla Busquetsa, który nieco zagubił się w zeszłym sezonie.

Kolejnym rozwiązaniem zdaje się być przesunięcie do przodu Mascherano oraz zdjęcie odpowiedzialności z Messiego, aby drużyna nie czuła się zablokowana przez tzw. „messidependecię”.

Mając na uwadze powyższe zmiany, podczas trwającego jeszcze obozu w Anglii trener skupił się na przekazaniu zawodnikom najważniejszych wytycznych co do gry, jaką chce oglądać podczas meczów w nachodzącym sezonie. Jedną z nich jest również utrzymanie wysokiego posiadania piłki, jednak bez popadania w obsesję procentów.

Piłka ma być po stronie Barcelony, jednak gdy nie można być w jej posiadaniu, należy za pomocą wysokiego pressingu uniemożliwiać obrońcom drużyny przeciwnej wyprowadzenie jej z własnej połowy. Nie dawać im czasu na myślenie i odzyskiwać piłkę najszybciej, jak to tylko możliwe. Innymi słowy to, co stanowiło najbardziej rozpoznawalną cechę Barçy z poprzednich sezonów oraz punkt wyjścia, jeśli chodzi o jej grę. Dlatego obrona składająca się z czterech lub trzech zawodników powinna stanowić tutaj krok naprzód.

Kolejną instrukcję stanowi przerzucenie ciężaru gry na środkowych pomocników oraz tzw. podwieszonego mediapuntę, zwłaszcza, gdy na boisku jest Leo Messi. To oni będą decydować, czy zagrywać prostopadle, czy może rozciągnąć grę na skrzydła. Wszyscy do jego dyspozycji i w oczekiwaniu na podjęcie najlepszej możliwej decyzji. Nie należy przesadzać z wymianą krótkich podań. Więcej prostopadłych, więcej szybkich i więcej efektywnych. Trzeba otwierać grę.

Ci z zawodników, którzy mieli okazję współpracować z Enrique w drugiej drużynie i są jednocześnie weteranami pierwszego składu, dobrze znają jego wytyczne. „Nowi” chłoną ideę i próbują wypracować pewien automatyzm w zagraniach.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (85)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze