Nowa rola Messiego

Jan Kidawa

16 lipca 2014, 12:25

Mundo Deportivo

460 komentarzy

Jak pisze dziś MD, jednym z gorących tematów w biurach klubowego zarządu jest obecnie to, jak pogodzić ze sobą na boisku nowy nabytek Barcelony, Luisa Suáreza, z najbardziej decydującym zawodnikiem zespołu, Leo Messim.

Chodzi tutaj o rozważenie możliwości przesunięcia Argentyńczyka bardziej w głąb pola i przyznanie mu obowiązków bardziej kreatywnych, czyli rozgrywania piłki, a nie, jak miało to miejsce do tej pory, grania przed bramką rywali. Chodzi tutaj o, jak mówią sami członkowie zarządu, „poskładanie części w jedną całość”, oczywiście w taki sposób, żeby wszystko do siebie pasowało. W klubie uważają, że ustawienie tria Neymar-Messi-Suárez w jednej linii ataku może ograniczyć wkład w grę bocznych napastników i dlatego cofnięcie Messiego bardziej w głąb pola mogłoby dać więcej swobody dwóm pozostałym. Cel? Równy podział zadań pomiędzy wszystkich trzech graczy, co z kolei ma spowodować, że wskaźnik gola będzie jeszcze wyższy.

Jedynym problem może wydawać się to, jak sam Messi zareaguję na tego typu sugestię. Tutaj już sprawy w swoje ręce musi wziąć Luis Enrique. Nowy trener niejednokrotnie podkreślał, że to Argentyńczyk stanowi punkt wyjścia, jeśli chodzi o teraźniejszość i przyszłość Barcelony, ale także posiada zarówno zdolności strzeleckie, jak i doskonałego kreowania gry. Zatem zadania Leo nie zmieniłyby się znacząco względem tych, które miał jako fałszywa „9” pod wodzą Pepa Guardioli, ale Argentyńczyk oddałby więcej pola z przodu Neymarowi i Suárezowi. Jak podkreśla MD, nie będzie to nakaz, a jedynie sugestia trenera.

Opinia redaktora FCBarca.com

Wyjątkowo pozwolę sobie tutaj na krótki komentarz jako redaktor FCBarca.com, gdyż tłumacząc powyższy artykuł, nie mogło ujść mojej uwadze, z jaką ostrożnością dziennikarze MD piszą chociażby o MOŻLIWOŚCI zasugerowania Leo Messiemu zmiany pozycji. Chyba nie tak to miało wyglądać? Jest to kolejny dowód na to, że od odejścia Pepa Guardioli (a może nawet nieco wcześniej) to nie trener rządzi w szatni, a piłkarze, a właściwie to chyba jeden. Ten małomówny Messi już chyba dawno odszedł do lamusa i zaczynam mieć poważne obawy, że to właśnie „skromniutki Leoś” zaczyna być najbardziej toksyczną postacią w szatni. Nie odbierajcie tego jako atak na Messiego, gdyż zaliczam się do jego największych fanów. Mam tylko nadzieję, że to, o czym pisze MD, że Messiemu nikt nic nie zamierza narzucać, a jedynie sugerować, to tylko wymysł hiszpańskich dziennikarzy. Bo jeśli w rzeczywistości jest inaczej, to Barça w tym sezonie znowu może mieć problem z wygraniem czegokolwiek. Oczywiście jest to tylko moja prywatna opinia i macie pełne prawo się z nią nie zgadzać.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (460)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze