Reprezentacja Brazylii nie zdołała zrehabilitować się za porażkę w półfinałowym spotkaniu z Niemcami i zakończyła mistrzostwa na czwartym miejscu. Holendrzy szybko ułożyli sobie mecz, zdobywając dwie bramki w pierwszych dwudziestu minutach. Dani Alves całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, podobnie jak Neymar, który przyjechał wesprzeć swoich kolegów.
Bolesny początek
Po klęsce w półfinale mecz o trzecie miejsce nie mógł rozpocząć się gorzej dla gospodarzy. Już w drugiej minucie Thiago Silva sfaulował Robbena, a sędzia podyktował jedenastkę. Van Persie nie zmarnował takiej okazji i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Smutek na twarzach brazylijskich kibiców zagościł ponownie w 15. minucie. Piłka po wybiciu Davida Luiza trafiła pod nogi Blinda. Zupełnie niepilnowany Holender oddał celny strzał, podwyższając wynik meczu na 2:0.
Drużyna Luiza Felipe Solariego próbowała zareagować, a najbardziej widocznym w ataku zawodnikiem był Oscar. Jego koledzy byli jednak dużo bardziej bierni, co utrudniało zadanie zawodnikowi Chelsea. Z czasem Canarinhos zdominowali grę, ale zagrożenie stwarzali tylko po stałych fragmentach.
Brak siły w ofensywie
Scolari starał się wprowadzić świeżość do zespołu, dokonując zmian po przerwie. Fernandinho zajął miejsce Luiza Gustavo, jednak Brazylia nie poprawiła zbytnio swojej gry. Jedyne, na co było ją stać, to kilka akcji Oscara i Maicona.
W ostatnich minutach gra toczyła się z pominięciem linii środkowej. Akcje szybko przenosiły się z jednej bramki pod drugą. Gol padł jednak dopiero w doliczonym czasie meczu. Wijnaldum wykorzystał dośrodkowanie Janmaata i ustalił wynik spotkania na 3:0. Holenderska obrona neutralizowała wszelkie próby Brazylii, która starała się zanotować honorowe trafienie.
Wsparcie Neymara
Neymar przyjechał na zgrupowanie swojej drużyny, aby wesprzeć ją po bolesnej półfinałowej porażce z Niemcami. W sobotę zawodnik Barcelony był obecny na stadionie w Brasilii, a mecz spędził na ławce rezerwowych. Przed rozpoczęciem spotkania został gorąco przywitany przez kibiców.
Brazylia: Julio César; Maicon, Thiago Silva, David Luiz, Maxwell; Luiz Gustavo (Fernandinho, 46'), Paulinho (Hernanes, 56'); Ramires (Hulk, 72'), Oscar, Willian; Jo.
Holandia: Cillessen (Vorm, 90'+3'); Kuyt, De Vrij, Vlaar, Martins Indi, Blind (Janmaat, 70'); Wijnaldum, Clasie (Veltman, 89'); De Guzmán; Van Persie i Robben.
Bramki: 0:1, Van Persie (3' - karny); 0:2, Blind (17'); 0:3, Wijnaldum (90'+3').
Komentarze (745)