Brazylijski pomocnik Barçy, Rafinha Alcântara, przebywa obecnie na wakacjach w swojej ojczyźnie, gdzie odpoczywa po ciężkim sezonie w Celcie Vigo i oczekuje na rozpoczęcie presezonu z Barceloną, które nastąpi 14 lipca.
Zawodnik, który obserwuje mistrzostwa świata z Rio de Janeiro, wziął udział w programie „The Dugout with KICKTV" firmy Adidas. Rafinha mówił głównie o bieżącej sytuacji w zespole Dumy Katalonii.
Piłkarz podkreślił, że w Vigo „rozegrałem bardzo dobry sezon z Celtą i to pomogło mi w powrocie do Barcelony, ponieważ mogłem wykorzystać czas wypożyczenia na regularne występy, nabycie doświadczenia w Primera i przygotowanie się na trudności, jakie niesie ze sobą gra w tak wielkim zespole jak Barça".
Rafinha zaznaczył, że Luis Enrique był kluczową postacią dla jego progresu i może być nią dalej w Barcelonie. „Na szczęście Luis Enrique stosował ustawienie 4-3-3, którego używa również Barça, tak więc myślę, że zespół nie zmieni taktyki. Uważam za to, że zmieni się sposób dbania o przygotowanie fizyczne drużyny".
Młodszy z braci Alcântara mówił również o niektórych czołowych postaciach ekipy z Camp Nou. O swoim rodaku Danim Alvesie powiedział: „Może mi wiele pomóc. Znam go, odkąd ukończyłem 13 lat, zawsze nas wspierał. Pomógł mojemu bratu Thiago, a teraz pomaga mi. Będzie dla mnie wielkim wsparciem. Z racji tego, że jest Brazylijczykiem, udzieli mi tej małej pomocy, której każdy potrzebuje".
„W Barcelonie podziwiam wielu piłkarzy, ponieważ większość z zawodników tej drużyny to wielkie gwiazdy. Jednym z graczy, o których zawsze mówiłem, że są mądrzy, jest Xavi. Ma wielkie doświadczenie i staram się uważnie i w ciszy słuchać tego, co mówi", komplementował Generała Rafinha.
Zawodnik przyznał również, że chciałby zagrać w barwach Brazylii na Igrzyskach Olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro. „Możliwość zdobycia medalu byłaby dla mnie spełnieniem marzeń, tak jak dla każdego brazylijskiego piłkarza".
„Cieszę się mistrzostwami i tą niesamowitą atmosferą. Obejrzałem kilka spotkań. Moim największym marzeniem jest zdobycie mistrzostwa świata z Brazylią, tak jak mój ojciec Mazinho. On jest dla mnie przykładem. Przekazał mi i Thiago swoje wartości. Musimy być mu za to wdzięczni, jako mistrz świata zawsze był dla nas przykładem, zawsze mówił, abyśmy cieszyli się grą w największym możliwym stopniu", zakończył Rafinha Alcântara.
Komentarze (81)