Jak donoszą angielskie media, Xavi Hernández mógłby odejść ze stolicy Katalonii i obrać angielski kierunek.
Gazeta Daily Star poinformowała dziś, że usługami 34-letniego pomocnika Barçy mocno zainteresowany jest Manchester City. Działaczami tego klubu są Txiki Begiristain i Ferran Soriano, odpowiednio były sekretarz techniczny i wiceprezydent FC Barcelony. Cała trójka zna się bardzo dobrze i utrzymuje poprawne relacje.
Na przeszkodzie mogą stanąć dwa czynniki. Po pierwsze UEFA ukarała Manchester City 60 milionami euro kary za naruszenie zasad finansowego fair play. Wymagania finansowe zawodnika na pewno będą wysokie i nie wiadomo, czy w myśl obowiązujących przepisów Obywatele będą mogli zatrudnić Xaviego.
Drugi problem również związany jest z przepisami UEFA: chodzi o to, by w kadrze było przynajmniej ośmiu wychowanków. Manchester City nie spełnia tej normy i skupia się w tej chwili na powrocie Karima Rekika (wypożyczony do PSV) i negocjacjach w sprawie przedłużenia umowy Dedrycka Boyaty.
Umowa Xaviego z Barceloną wygasa w czerwcu 2016 roku, nie wiadomo jednak, czy jeden z kapitanów wypełni kontrakt. Kusi go nie tylko Manchester City, ale również Arsenal i Manchester United.
Komentarze (40)