Barça B znów bez punktów

Błażej Gwozdowski

10 maja 2014, 22:06

14 komentarzy

CE Sabadell FC

Herb CE Sabadell FC

2:1

Herb CE Sabadell FC

FC Barcelona B

Rezerwy Barcelony poniosły drugą z rzędu porażkę w Segunda División. Tym razem pomimo walki do ostatniej minuty podopieczni Eusebio ulegli na wyjeździe ekipie Sabadell. Jedyną bramkę dla gości zdobył dziś Dongou, który wykończył świetną akcję Adamy.

Przegrana na własnym boisku z Córdobą przerwała imponującą passę dziewięciu meczów bez porażki Barcelony B, jednak nie wpłynęło to na pozycję zajmowaną w tabeli. Podopieczni Eusebio utrzymali wysoką trzecią lokatę, ale by na dłużej pozostać w najlepszej trójce ligi, musieli przywieźć z Sabadell punkty. Trenerzy zostali zmuszeni do dokonania zmian w wyjściowej jedenastce. Za kartki nie mógł bowiem zagrać Suárez. Jego miejsce w środkowej strefie zajął Babunski, natomiast w rolę defensywnego pomocnika tym razem wcielił się Ilie. Eusebio postanowił również odświeżyć formację ofensywną, stawiając na duet osiemnastolatków: Munir - Dongou.

Zasłużone prowadzenie gospodarzy

Efekty zmian w wyjściowej jedenastce mogliśmy zaobserwować już w pierwszych minutach. O ile odpieranie ataków gospodarzy przychodziło Barcelonie B dość łatwo, o tyle rozgrywanie własnych akcji sprawiało problem. Żadna z drużyn nie była też w stanie uzyskać znaczącej przewagi w posiadaniu piłki. W 12. minucie gospodarze przeprowadzili jedną z niewielu ciekawych akcji ofensywnych, ale Masip interweniował bardzo pewnie. Barcelona B starała się odpowiedzieć, jednak koronkowym akcjom brakowało polotu. Nieobecność Adamy i Denisa Suáreza skutkowała natomiast brakiem akcji oskrzydlających. W 41. minucie goście ponownie zmusili do interwencji Masipa, a dwie minuty później zdołali wyjść na prowadzenie. Składną akcję precyzyjnym strzałem głową zakończył Aníbal. W pierwszej połowie nic ciekawego się już nie wydarzyło.

Dongou wyrównuje, Collantes odpowiada

W przerwie Eusebio postanowił dokonać jednej zmiany. Bezproduktywnego Babunskiego zmienił Adama Traoré. Właśnie młody skrzydłowy w 59. minucie przedarł się prawą stroną boiska i posłał piłkę w pole karne, gdzie doskonale odnalazł się Dongou, pakując futbolówkę do siatki. Chwilę później z dystansu uderzył Bedia, jednak znakomicie interweniował golkiper Sabadell. Niestety zaledwie pięć minut potrzebowali gospodarze, by znów wyjść na prowadzenie za sprawą trafienia Collantesa. Odpowiedzią gości były głównie indywidualne akcje Adamy, dlatego Eusebio postanowił dokonać kolejnych zmian. W 74. minucie w miejsce Ilie pojawił się Samper, natomiast Nieto zastąpił strzelca bramki, Dongou.

Nerwowa końcówka

W 82. minucie na murawę wybiegł dobrze znany i niedarzony sympatią w Barcelonie snajper - Raúl Tamudo. Zmienił on autora pierwszego trafienia, Aníbala. Weteran hiszpańskich boisk był nawet bliski zdobycia bramki w końcówce spotkania. Tymczasem goście próbowali atakować oboma skrzydłami - niestety bezskutecznie. W doliczonym czasie gry zawrzało, kiedy bramkarz gospodarzy powalił wychodzącego na czystą pozycję Munira. Ostatecznie bramek już jednak nie oglądaliśmy i derby Katalonii na swoją korzyść rozstrzygnęła ekipa Sabadell. Za tydzień podopieczni Eusebio powalczą o punkty z rozgrywającym dobry sezon Realem Murcia.

Bramki:
1:0, Aníbal (43')
1:1, Dongou (59')
2:1, Collantes (64')

FC Barcelona B: Masip, Grimaldo, Sergi Gómez, Edgar Ié, Patric, Ilie (min. 74, Samper), Edu Bedia, Espinosa, Babunski (min. 46, Adama), Dongou (min. 74, Nieto) oraz Munir.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze