6 kwietnia 2013 roku Éric Abidal powrócił do gry w piłkę po 402 dniach przerwy spowodowanych chorobą i przeszczepem wątroby.
To był dzień pełen emocji. Barcelona urządziła sobie wówczas prawdziwą goleadę w meczu z Mallorcą (5:0), jednak najważniejszą chwilą tego spotkania był powrót na boisko Érica Abidala. Dobiegała 69. minuta meczu, kiedy Tito Vilanova zdecydował się zdjąć Gerarda Piqué i posłać do gry francuskiego defensora, którego Camp Nou przywitało owacją na stojąco.
Wczoraj minął rok od tego emocjonującego momentu. Abi wrócił do gry po 402 dniach przerwy. Poprzednim meczem, w którym wystąpił, był pojedynek Francji z Niemcami 29 lutego 2012 roku. Radość z jego powrotu była olbrzymia, ponieważ po przeszczepie wątroby niewiele osób wróżyło mu powrót do gry na wysokim poziomie. Nie byli tego pewni także lekarze. W najbliższy czwartek miną dokładnie dwa lata od jego operacji.
Dziś, rok po powrocie, Abidal nie gra już w Barcelonie i kontynuuje swoją karierę w Monaco, jednak barcelonismo o nim nie zapomina i śledzi jego grę w lidze francuskiej. Drzwi w klubie i serca kibiców są dla Érica zawsze otwarte.
Komentarze (36)