Derby Barcelony pomiędzy żeńskimi drużynami Blaugrany i Espanyolu zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem liderek ligi. Drużyna Xaviego Llorensa pokazała, kto rządzi w stolicy Katalonii, z łatwością pokonując lokalnego rywala 4:0. To zwycięstwo pomoże Barcelonie powiększyć przewagę nad Athletikiem i Rayo, które zajmują odpowiednio drugie i trzecie miejsce w tabeli.
Derby rozpoczęły się w wymarzony dla zawodniczek Llorensa sposób. Po strzale Sonii Jamila źle wybiła piłkę, którą padła łupem Alexii. Obchodząca pojutrze 20. urodziny Hiszpanka szybko wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund od pierwszego gwizdka, a Barça już cieszyła się z korzystnego rezultatu.
Wobec takiego wyniku Espanyol starał się grać nieco wyżej, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Barça wciąż dominowała, choć nie stwarzała sobie klarownych sytuacji bramkowych.
Po pół godzinie gry Mapi León powaliła Sonię przed polem karnym. Najlepsza napastniczka ligi zaprezentowała swoje umiejętności, cudownie wykonując rzut wolny. Piłka po jej strzale odbiła się od słupka i wylądowała w siatce.
Po przerwie Barcelona błyskawicznie rozstrzygnęła to spotkanie. Świetna akcja kombinacyjna na prawym skrzydle, z Correderą w roli głównej, zakończyła się podaniem do Jenni, która nie dała szans bramkarce Espanyolu. Trzy minuty później Sonia
Komentarze (5)