Dzisiaj wieczorem Barcelona zakończy serię trzech spotkań z Levante w jedenaście dni, żeby dopełnić formalności i awansować do półfinału Pucharu Króla. Podopieczni Joaquina Caparrosa dzielny opór stawili tylko w starciu numer jeden, kiedy w lidze urwali drużynie Gerardo Martino cenne punkty. W konfrontacji numer dwa, a zarazem w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Copa del Rey przegrali już 1:4. Jak będzie tym razem? Przekonamy się już o 22!
Czy wiecie, że jeszcze nigdy w historii Pucharu Króla nie odrobiono strat po porażce 1:4 w pierwszym meczu? Zeszłotygodniowa wysoka wygrana sprawia, że Barcelona jest bardzo blisko siódmego półfinału w ostatnich ośmiu sezonach Copa de Rey. W ostatnich latach Duma Katalonii tylko raz nie dostała się do grona czterech najlepszych drużyn rozgrywek. Miało to miejsce w 2010 roku, kiedy Barça uległa Sevilli. Jeżeli podopieczni Gerardo Martino awansują do kolejnej rundy, zmierzą się prawdopodobnie ze świetnie dysponowanym Realem Sociedad, który gra z Racingiem Santander.
To trzecie spotkanie Barcelony z Levante w ciągu jedenastu dni. Zespół Joaquina Caparrosa to już zupełnie inna drużyna niż ta, która na początku sezonu przegrała z Barçą aż 0:7. Granotas sprawili dużą niespodziankę, kiedy niespełna dwa tygodnie temu zremisowali z Barceloną 1:1. Trzy dni później, w pierwszym meczu 1/4 finału Copa del Rey, początek spotkania znowu należał do Levante, jednak druga połowa i kapitalna dyspozycja duetu Tello-Messi dały podopiecznym Gerardo Martino ważną wygraną 4:1. Dzisiaj trzeba dopełnić formalności.
Szansa na piękne widowisko
Mimo, że awans jest już niemal rozstrzygnięty, Gerardo Martino nie powołał żadnego piłkarza z rezerw Barcelony. Sam argentyński szkoleniowiec uzasadniał taką decyzję brakiem potrzeby: „Pamiętam, że tydzień temu ktoś mnie zapytał, dlaczego ich powołuję, ale w porządku... Wrócił Andrés, wrócił Song. Kiedy nie musimy, nie powołujemy tych zawodników. Dongou nie ma na liście, ale trenuje z nami". Mocna kadra sugeruje, że Barça prawdopodobnie wystąpi w niemal wyjściowym składzie, chcąc jak najlepiej zaprezentować się publiczności.
Levante na pewno będzie uskrzydlone weekendową wygraną z Sevillą 3:2. Joaquin Caparros zapowiedział walkę do samego końca i godne pożegnanie się z rozgrywkami o Puchar Króla. Zespół z Valencii już dwukrotnie sprawił olbrzymie problemy Barcelonie, dlatego na pewno możemy spodziewać się ciekawego spotkania.
Ostatnie pięć meczów
| Data | Rozgrywki | Mecz | Wynik |
| 22.01.2014 | Puchar Króla | Levante - Barcelona | 1:4 |
| 19.01.2014 | Primera División | Levante - Barcelona | 1:1 |
| 18.08.2013 | Primera División | Barcelona - Levante | 7:0 |
| 20.04.2013 | Primera División | Barcelona - Levante | 1:0 |
| 25.11.2012 | Primera División | Levante - Barcelona | 0:4 |
Komentarze (369)