Dimityr Berbatow, napastnik londyńskiego Fulham, nosi się z zamiarem opuszczenia Craven Cottage.
Barcelona szuka w pierwszej kolejności kogoś innego, jednak gdyby ta opcja nie wypaliła, w życie może wejść plan B, czyli zakup starszego napastnika z niezbyt dużymi żądaniami finansowymi i gotowego do roli jokera. Do powyższej charakterystyki idealnie pasuje Dimityr Berbatow. 32-letni Bułgar oficjalnie wyraził chęć opuszczenia Fulham. Jego kontrakt kończy się w czerwcu 2014 roku, więc jeśli Barcelona zdecyduje się na zakup w styczniu, cena z pewnością nie będzie wysoka.
Nowy trener Fulham, René Meulensteen, powiedział kilka dni temu: „Nigdy nie staję na drodze ambicji żadnego człowieka. Berbatow to wielki zawodnik, każdy trener chciałby mieć go w swojej drużynie. Pracowałem z nim przez długi czas i jestem jednym z jego największych zwolenników”.
Decyzja należy z jednej strony do Barcelony, która musi przeanalizować kandydaturę Bułgara, z drugiej zaś do samego piłkarza. Były napastnik Manchesteru United ma bowiem oferty z innych lig, na przykład z Turcji. Trudno powiedzieć, co wybierze piłkarz: drugorzędną rolę w zespole walczącym o trofea czy złotą emeryturę w mniejszej drużynie.
Komentarze (123)