Tylko kilka godzin dzieli nas od kolejnego meczu Barcelony w Lidze Mistrzów. Tym razem podopieczni Gerardo Martino zmierzą się na wyjeździe z Ajaksem.
Barcelona podchodzi do spotkania bardzo spokojnie. Trener Martino nie robi wielkich problemów z kontuzji kilku podstawowych graczy, zdaje sobie bowiem sprawę z jakości zmienników i faktu, iż drużyna zakwalifikowała się już do kolejnej rundy, a na wyciągnięcie ręki jest awans z pierwszego miejsca. By to osiągnąć, potrzebny jest zaledwie jeden punkt, chociaż argentyński trener zapowiada walkę o pełną pulę.
W porównaniu z podstawową jedenastką, w ekipie Martino nastąpi kilka znaczących zmian. Wszystko przez wzgląd na kontuzje, które w ostatnim czasie pojawiły się na Camp Nou. Z gry do końca roku wypadli Leo Messi i Víctor Valdés, swojego urazu w pełni nie wyleczył Alba, a dwaj inni boczni obrońcy – Alves i Adriano – nie polecieli do stolicy Holandii z powodu krótkotrwałych dolegliwości. Z tej też przyczyny dziennikarze najwięcej czasu poświęcają dywagacjom na temat obsady lewej i prawej strony defensywy, gdzie mogą zagrać Montoya i Puyol, ale równie dobrze 20-letni Patric.
Ajax nie ma aż takich problemów kadrowych, ale podopieczni Franka de Boera przystępują do dzisiejszego spotkania z nożem na gardle. Jeśli ekipa z Amsterdam Areny przegra dziś z Barceloną, być może definitywnie straci szansę na udział w fazie pucharowej. Każdy inny rezultat sprawi, że Ajax pozostanie w grze i kwestia awansu rozstrzygnie się w ostatniej kolejce.
Chociaż obie ekipy mają bogatą historię występów w europejskich pucharach, przed tym sezonem Barcelona i Ajax nigdy nie spotkały się w meczu o stawkę. Ostatnia wizyta Barçy na Amsterdam Arenie miała miejsce w lecie 2002 roku podczas towarzyskiego turnieju. Tamten mecz pamiętają Xavi i Puyol, którzy po 11 latach wracają do stolicy Holandii.
Jak już pisałem we wstępie, w drużynie gości pojawi się dziś na boisku kilku zmienników. Jest to spowodowane z jednej strony kontuzjami, z drugiej zaś rozgrywkami Barcelony w lidze hiszpańskiej. W niedzielę piłkarzy Martino czeka trudny wyjazd do Bilbao, dlatego Argentyńczyk będzie chciał oszczędzić siły kilku piłkarzy, by ci w pełni zregenerowani powalczyli o punkty w Kraju Basków.
Faworytem dzisiejszego starcia jest Barça, ale Ajax, dla którego jest to mecz o życie, na pewno tanio skóry nie sprzeda. Oczekujmy więc ciekawego, emocjonującego spotkania. Niech wygra lepszy!
Pięć ostatnich meczów na stadionie w Amsterdamie (towarzyskich)
| 1960 | Ajax - Barça 3:4 |
| 1975 | Ajax - Barça 3:1 |
| 1993 | Ajax - Barça 2:4 |
| 1999 | Ajax - Barça 2:2 |
| 2002 | Ajax - Barça 4:3 |
Komentarze (204)