Tsubasa jest barcelonistą

Eoren

2 listopada 2013, 15:58

La Vanguardia / Marca

53 komentarze

Yoichi Takahashi, autor legendarnej animacji Kapitan Tsubasa po raz szósty zawitał do stolicy Katalonii w ramach XIX edycji Barcelońskiego Salonu Mangi, który tym razem poświęcony był obecności sportu w mandze i anime. Takahashi przyznał, że jego główną inspiracją dla stworzenia Kapitana Tsubasy była FC Barcelona.

„Kiedy byłem mały chciałem grać w bejsbol. Potem, gdy podrosłem i miałem dziesięć, może dwanaście lat, zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę chcę rysować komiksy" - wspomina Takahashi. „W 1978 oglądałem mundial w Argentynie i wtedy na poważnie zainteresowałem się futbolem. Kempes wywarł na mnie ogromne wrażenie".

Kapitan Tsubasa powstał w 1986 roku. Takahashi wyznaje, nie bez emocji: „Nigdy nie spodziewałem się, że ten serial odbije się tak szerokim echem, zarówno w moim kraju, jak i za granicą".

Takahashi z dumą przyznaje, że Barcelona służyła mu za inspirację przy tworzeniu Kapitana Tsubasy niemal od początku. „Tworząc niektórych z kolegów Tsubasy wzorowałem się na zawodnikach, którzy nadal grają, jak Puyol, Xavi czy Valdés". Jednak największe podobieństwo Takahashi dostrzega pomiędzy Tsubasą a Iniestą. „Tsubasa „przyszedł na świat" przed Iniestą, jednak są oni podobni w wielu aspektach, w związku z czym mogłoby się nawet wydawać, że było odwrotnie". Na zdjęciu Takahashi pozuje z dwoma zdjęciami Andrésa Iniesty otoczonego przez rywali, między nimi, na ekranie laptopa, widzimy Tsubasę w identycznej sytuacji. O ile w Tsubasie możemy dostrzec Iniestę, to Wakabayashi, zdaniem autora serialu, przypomina bramkarza Realu Madryt, Ikera Casillasa.

Takahashi przyznaje, że europejski futbol oglądał po nocach. Zdarzało mu się rysować patrząc na mecze Barçy, która (wraz z Sabadell) jest jego ulubionym klubem. „Naprawdę lubię Camp Nou, jego atmosferę, filozofię tego klubu..." - wyznaje. Jego fascynacja Barçą sięga czasów trenerskich Cruyffa. „Uwielbiałem styl Cruyffa, był piękny. Fascynowała mnie jego filozofia oparta na efektownym rozgrywaniu ataku".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze