Milan pragnie zemsty

Makaj

22 października 2013, 19:00

Mundo Deportivo

38 komentarzy

Większość piłkarzy Milanu, którzy dziś wieczorem pojawią się na San Siro, pamięta bolesną porażkę 0:4 z Barceloną, która miała miejsce w marcu tego roku. Pamięta i chce rewanżu.

W tym sezonie w lidze Milan nie radzi sobie najlepiej. W ośmiu meczach zanotował trzy wygrane, dwa remisy i trzy porażki, co daje mu jedynie 11 punktów i 13 oczek straty do lidera z Rzymu. W Lidze Mistrzów radzi sobie co prawda lepiej, ale jego gra pozostawia wiele do życzenia.

Dziesięć rozegranych meczów Milanu w tym sezonie odejdzie w niepamięć o 20:45 wraz z pierwszym gwizdkiem Felixa Brycha. Milan pała żądzą zemsty za marcową porażkę 0:4, która brutalnie wyrzuciła włoską drużynę za burtę Ligi Mistrzów.
W pierwszym spotkaniu ekipa ze stolicy Lombardii pewnie wygrała z Barceloną 2:0 i Katalończycy mieli nóż na gardle. Zadziałała jednak magia Camp Nou, dzięki czemu faworyt ostatecznie został w grze.

Dziś na San Siro tak łatwo nie będzie. Po pierwsze dlatego, że zarówno piłkarze, jak i kibice są dodatkowo zmotywowani, by pokonać rywala z Barcelony. Po drugie w składzie Rossonerich pojawi się Mario Balotelli, który nie mógł grać w poprzednim sezonie w Lidze Mistrzów w barwach Milanu. W tej edycji rozgrywek niesforny Włoch ma na koncie 10 strzałów i tylko jeden z nich był niecelny.

Trzecia rzecz to gra Milanu do samego końca. Faktem jest, że drużyna Allegriego zdobyła dziewięć z ostatnich trzynastu bramek po 81. minucie. Tym sposobem udało się jej pokonać Celtic oraz zremisować z Ajaxem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (38)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze