Niezbyt dobrą dyspozycję Milanu w tym sezonie odzwierciedla wartość jego zawodników i i pozycja w rankingu UEFA. Pamiętajmy jednak, że na boisku zobaczymy pojedynek jedenastu kontra jedenastu…
Na wstępie należy zaznaczyć, że Milanu nigdy nie można bagatelizować. Zdobywca siedmiu Pucharów Europy nie przestaje być wielki i może pokonać każdego, co udowodnił w fazie pucharowej poprzedniego sezonu.
Fakty są jednak takie, że ekipa Massimiliano Allegriego nie jest już tak genialna jak wcześniej. Wystarczy wspomnieć chociażby drużynę z Rijkaardem, Gullitem, Van Bastenem, którą dowodził Arrigo Sacchi. Skutki ‘kryzysu’ w szatni Milanu odzwierciedla wartość zespołu, która jest trzy razy niższa niż Barcelony.
Posiłkując się danymi ze strony transfermarkt.de, wartość Barcelony to 582 300 000 euro. To drugi wynik na świecie, gorszy tylko o milion od madryckiego Realu (583 500 000). Zespół Allegriego wyceniany jest na 219 500 000 euro.
Najcenniejszym graczem Milanu jest Mario Balotelli, którego wartość wynosi 30 milionów euro. Trzy miliony mniej warty jest El Shaarawy. Obserwując wartość poszczególnych piłkarzy warto zwrócić uwagę na Kakę: w 2009 roku Brazylijczyk odchodził do Realu za 67 milionów euro, teraz zaś wrócił do stolicy Lombardii za darmo i wyceniany jest na 8 milionów euro.
Piłkarze Barcelony to zupełnie inna półka (jeśli chodzi o wartość). Leo Messiego wyceniono na 120 milionów euro, Iniestę na 65, Neymara na 50, a Fàbregasa i Busquetsa na 45.
Warto wspomnieć również o rankingu UEFA, w którym Barcelona prowadzi z 138 199 punktami na koncie. Drugi jest Bayern (133 471), a trzeci Real (131 199). Milan jest dopiero dwunasty (87 587).
Współczynniki, kwoty transferowe, wartość piłkarzy. To wszystko zostanie w szatni, a prawdziwą wartość i tak zweryfikuje boisko. Miejmy nadzieję, że po spotkaniu rzeczywistość będzie pokrywała się z podanymi wyżej liczbami.
Komentarze (35)