Żeńska drużyna FC Barcelony pokonała jeden z silniejszych zespołów w lidze, Rayo Vallecano. Katalońskie piłkarki już w szóstej minucie zdobyły pierwszego gola, a pół godziny później wynik na 2:0 ustaliła Vicky Losada.
Zawodniczki Xaviego Llorensa zagrały kompletne spotkanie, dominowały od początku do końca i jedynie interwencje Alicii przeszkodziły im w strzeleniu większej liczby bramek.
Szybka bramka Corredery
Tylko sześciu minut potrzebowała napastniczka Barçy, aby strzelić gola, który otworzył jej drużynie drogę do zwycięstwa. Corredera naciskała na obrończynię Rayo blisko linii końcowej, odebrała jej piłkę i uderzyła na krótki słupek, oszukując bramkarkę Alicię.
Ta bramka zachęciła zawodniczki Barcelony, które wciąż nękały obronę Rayo groźnymi kontratakami. Różnicę bramkową powiększyła Vicky Losada, strzelając w 37. minucie na 2:0.
W drugiej połowie Barcelona wciąż dominowała, ale wynik się nie zmienił dzięki paradom bramkarki z Madrytu.
Nienaganny początek
Drużyna Xaviego Llorensa rozpoczęła ten sezon w najlepszy z możliwych sposobów - zwyciężając we wszystkich pięciu meczach. Piłkarki z Katalonii zdobyły już 25 bramek i nie straciły żadnej. Dzięki temu są drużyną, która strzela najwięcej i traci najmniej goli w lidze. Teraz zawodniczki Barçy skoncentrowane są na meczu przeciwko Brøndby, który odbędzie się w ramach 1/16 finału Ligi Mistrzów.
Komentarze (22)