Neymar prezentuje bramki kolegom, jednak na swoje konto nie ustrzelił jeszcze żadnej. Przynajmniej w La Liga. Jak dotąd Brazylijczyk zaliczył cztery asysty w ostatnich czterech spotkaniach.
Gerardo Martino przypomniał zbawienną dla Barcelony bramkę Neymara strzeloną na Vicente Calderón w Superpucharze Hiszpanii. „Strzelił wtedy bramkę i była ona bardzo ważna" - powiedział wczoraj Martino. Argentyński szkoleniowiec skomentował w ten sposób grę Neymara w meczu z Rayo, który mimo dobrego występu w Vallecas nie zdołał pokonać Rubena Martíneza i zdobyć swojego pierwszego trafienia w La Liga.
Goli brakuje, ale asyst - bynajmniej. Wczorajszego wieczora Neymar koncertowo wyłożył piłkę Pedro, po wcześniejszej świetnej wymianie futbolówki z Fàbregasem. Jeszcze wcześniej miał okazję na zdobycie własnej bramki, jednak zdecydował się odegrać piłkę do Messiego, który niestety został złapany na spalonym. Neymar rozegrał dobre spotkanie. Zawsze dobrze się ustawiał, przyjmował piłki od Xaviego i szukał strzału w długi róg, jednak ostatecznie został zatrzymany przez defensywę Rayo. Neymar coraz lepiej odnajduje się w grze zespołowej Barçy, jednak to wyzwanie jeszcze przed nim: zdobyć swoją pierwszą bramkę w La Liga.
Komentarze (127)