Tello: Mój czas nadejdzie

Makaj

8 września 2013, 13:15

Mundo Deportivo

64 komentarze

22-letni skrzydłowy , który przed tygodniem przedłużył kontrakt z Barceloną do 2018 roku, udzielił wywiadu dziennikowi Mundo Deportivo, w którym mówi o swojej pozycji w zespole i planach na przyszłość.

Mundo Deportivo: Na początku sezonu nie grałeś dużo, chociaż kibice chcieli widzieć cię na murawie. Jak się z tym czujesz?

Cristian Tello: Jestem szczęśliwy tu, gdzie jestem. Każdy chce grać więcej, mam nadzieję, że trener będzie dawał mi więcej szans.

Co powiedział ci Martino?
Abym kontynuował pracę w taki sposób jak do tej pory. Wiem, że to trener decyduje o tym, kto gra. Mój czas nadejdzie.

Pracowałeś z Guardiolą, Vilanovą i Martino. Czym się różnią ich metody pracy?

Nie można ich porównywać, każdy jest inny. W ubiegłym roku nie mogliśmy pracować tak, jak chcieliśmy, z powodu choroby Tito. Niestety, nie mogliśmy spędzać z nim zbyt dużo czasu. Jeśli chodzi o Martino, uważam, że to bardzo dobry trener. Pracuje z nami nad pewnymi rzeczami, których w ostatnim czasie zabrakło.

Czy zespół jest silniejszy niż w zeszłym sezonie?

Drużyna ma się bardzo dobrze i pod kątem przygotowania fizycznego, i w kwestii taktyki. Myślę, że jeszcze nie pokazaliśmy naszej najlepszej wersji.

Jaki jest Gerardo Martino?

Jest bardzo blisko piłkarzy, szybko zaaklimatyzował się w Barcelonie. Podobnie zresztą jak Pautasso i Paolorosso.

Co wyróżnia Tello spośród innych skrzydłowych?

Każdy gracz ma swój styl. Myślę, że moimi zaletami są szybkość i pojedynki jeden na jeden. Prawda jest taka, że ci, z którymi walczę o miejsce w składzie, to najlepsi zawodnicy na świecie. Trudno z nimi konkurować.

Eksperci cenią cię również za umiejętność oddawania szybkich, groźnych strzałów. Czy trenerzy zwracali uwagę na ten element gry?

Zawsze staram się oddawać strzały, ale jeśli widzę lepiej ustawionych kolegów, oddaję im piłkę.

Dzięki tym szybkim, technicznym uderzeniom jesteś porównywany do Henry’ego.

To dla mnie coś naturalnego, ale porównanie do Francuza jest wielkim komplementem. Dużo mi do niego brakuje, ale mam nadzieję, że osiągnę to wszystko, co on.

Którzy piłkarze byli twoimi idolami?

Ronaldinho, Saviola – za jego ruchliwość – i Brazylijczyk Ronaldo. Jeśli chodzi o teraźniejszość, to gra u boku Leo sprawia, że cieszysz się jak dziecko.

Wcześniej nie grałeś na pozycji skrzydłowego. Być może dlatego tak dużo strzelasz?

Zgadza się, zawsze grałem na pozycji środkowego napastnika. Na skrzydło przeszedłem dopiero w zespole juniorskim.

Gdzie czujesz się lepiej: na lewej czy prawej stronie?

Na lewej. Mogę wtedy schodzić do środka i strzelać prawą nogą.

Od kogo nauczyłeś się najwięcej?

Od wszystkich. Pomogli mi Xavi, Iniesta, Leo, Pedro… Wszyscy podążają w tym samym kierunku i to widać na murawie.

Wiele mówiło się o twoich kłótniach boiskowych z Leo Messim.

Kłótnie to może za duże słowo. Oddałem strzał, a on znajdował się na lepszej pozycji. Takie sytuacje są w futbolu często spotykane.

A czy ty miałeś kiedyś pretensje do Leo?

Nie pamiętam, ale rzadko się zdarza, że Messi nie dostrzega lepiej ustawionego kolegi.

Niedawno przedłużyłeś kontrakt do 2018 roku. Nie wolałeś pójść drogą Thiago?

Zawsze chciałem zostać. Rozmawiałem z trenerem, który powiedział, że wierzy we mnie. Jestem tu bardzo szczęśliwy i chcę stawić czoła wyzwaniom.

W grę nie wchodziło wypożyczenie, jak w przypadku Deulofeu?

Nie. Cieszę się zaufaniem i klubu, i trenera.

W sierpniu zadebiutowałeś w dorosłej reprezentacji. Nie obawiasz się, że grając mało możesz zaprzepaścić szansę wyjazdu na Mundial?

Debiut był wielką radością. Rzeczywiście, żeby pojechać do Brazylii potrzebuję wielu minut na boisku, ale sezon jest bardzo długi.

Czego nigdy nie zabraknie Tello?

Pokory i ciężkiej pracy, by osiągnąć to, co chcę.

Czyli również bezczelność.
No pewnie!

Można być pokornym i bezczelnym jednocześnie?

Myślę, że tak.

Jak zachowuje się Neymar na treningach?

Jest inny niż reszta zespołu. Bardzo ruchliwy, świetny w pojedynkach jeden na jeden, zawsze szuka bramek. Czekamy na najlepszego Neymara.

Czy musicie zmieniać coś w waszej grze? Za każdym razem rywale znają was lepiej.

Barcelona znana była ze swojej gry w ostatnich latach. Obecny trener uczula nas na szybsze wyprowadzanie akcji po odbiorze. Myślę, że to dobre dla zespołu, byśmy nie byli tak przewidywalni.

Po tym, co stało się w zeszłym sezonie, waszym głównym celem jest wygrana w Lidze Mistrzów?

Chcemy wygrać wszystko. Porażka z Bayernem bolała, ale nie myślę, by był to zły sezon. Zdobyliśmy sto punktów w lidze – to wielka sprawa. Barcelona zawsze walczy o wszystkie cele i jeśli czegoś nie wygra, zawsze jest jakieś 'ale'.

Ten dwumecz jest twoim najgorszym wspomnieniem z pobytu w pierwszym zespole?

Był bardzo trudny. Bayern był po prostu znacznie lepszy.

No więc jak z tą Ligą Mistrzów w tym sezonie?

Jest wiele zespołów, które mogą wygrać. W naszej grupie znajdują się doświadczone drużyny. To naprawdę trudna grupa. Milan? Wydaje się, że zawsze na nich trafiamy, podobnie jak na Celtic. Pożyjemy, zobaczymy.

Jeśli chodzi o Ajax, będziecie czerpać informacje od Cuenki?

Powiedział nam, że mają bardzo dobry zespół.

Liga hiszpańska to sprawa dwóch drużyn?

Nie, myślę, że to liga bardzo otwarta, co pokazał Superpuchar z Atlético.

Właśnie, w tym dwumeczu sędziowie pozwalali na wiele.

Mieliśmy tego dosyć. Często nas faulowali, a zobaczyli mało kartek. Wiem, że trudno jest sędziować, ale jeśli trzeba pokazać kartki, należy to robić.

Historia się powtarza…

Nasz styl gry sprawia, że jesteśmy często faulowani. Sędziowie muszą brać to pod uwagę.

Brakuje ci Abidala i Villi?

Cieszyli się ogromnym szacunkiem w szatni, ale klub podjął taką decyzję i trzeba to zaakceptować.

Dlaczego wybrałeś '20'?

To był jeden z niewielu wolnych numerów i dlatego go wybrałem. Chciałem pozostać przy '37', ale powiedzieli, że nie mogę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (64)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze