Cruyff atakuje Rosella

Łukasz Lewtak

30 sierpnia 2013, 12:02

Sport

45 komentarzy

Johan Cruyff i Sandro Rosell spotkali się wczoraj w Monako podczas losowania grup Ligi Mistrzów. Panowie nie wykorzystali jednak tej okazji do polepszenia napiętych stosunków między sobą. Wręcz przeciwnie - nie dość, że nawet się nie przywitali, to jeszcze Holender, honorowy prezydent Barcelony do czasu objęcia sterów w klubie przez Rosella, zaatakował obecnego szefa Blaugrany.

Johan Cruyff odebrał w Monako nagrodę w wysokości miliona euro przeznaczoną na działalność jego fundacji, która, według niego, nadal czeka na pieniądze obiecane przez Barcelonę. „Rosell nie zapłacił tego, co się nam należy i figuruje w kontrakcie z moją fundacją", skrytykował otwarcie Holender. „To sto tysięcy euro na sezon", sprecyzował.

Cruyff zarzucił Rosellowi „słabe zachowanie" i wspomniał, że współpraca jego fundacji z „angielskimi klubami, takimi jak Arsenal czy Liverpool, przebiega bezproblemowo".

Holender, który przyznał, iż nawet nie przywitał się z Sandro Rosellem podczas wczorajszej gali („to dlatego, że siedzieliśmy w innych sektorach", argumentował), powiedział, że kontrakt pomiędzy jego fundacją a FC Barceloną został podpisany za rządów prezydenta Joana Laporty i zarzucił obecnemu sternikowi klubu niewywiązywanie się z umowy. Pytany o możliwe rozwiązanie konfliktu, Cruyff odpowiedział jednoznacznie: „Muszą płacić, nic więcej".

Holender nie chciał wczoraj mówić natomiast o sprawach czysto sportowych i nie pokusił się o ocenę nowej Barçy Gerardo Martino. „Byłem w Szwajcarii i nawet nie oglądałem meczów", powiedział.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (45)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze