Víctor Valdés w ostatnim meczu na Camp Nou użył do obrony obydwu rąk. Potrzebował ich także potem obu móc policzyć Superpuchary Hiszpanii, które zdobył z Barçą. Razem z Iniestą, aby upamiętnić ten moment, zamieścili na Twitterze zdjęcie, na którym pokazali po sześć palców.
Przypomnijmy, że w środowym finale Valdés prawą ręką wybił strzał Ardy Turana, a w drugiej połowie lewą ręką w magiczny sposób zatrzymał strzał Davida Villi.
W wypowiedzi dla Barça TV tak skomentował obydwie interwencje: "Pierwsza to bardziej odruch. Próba powstrzymania strzału do ostatniej chwili. W drugiej, jako że dość dobrze znam Villę i strzelił mi podobnego gola z Zaragozą, przesunąłem się trochę w stronę tego słupka, ponieważ miałem przeczucie, że właśnie tam uderzy".
Víctor, który jest być może trochę zmęczony komentarzami, że w Barçie ważna jest gra nogami, ironicznie powiedział: "Moja rolą w Barçie nie jest jak największy udział w meczu. Gram częściej nogami niż rękoma. Czasami dobrze jest pokazać, że potrafisz bronić także rękoma".
"Chcę zakończyć z podniesioną głową. Ochotę na grę mam taką samą jak pierwszego dnia", powiedział odnośnie zakończenia swojej kariery w Barcelonie w czerwcu 2014 roku.
Komentarze (65)