Josep Guardiola, obecny trener Bayernu Monachium, przyznał, że chciałby wzmocnić swoją drużynę hiszpańskim pomocnikiem, Thiago Alcântarą. Katalończyk okazał też swoje pretensje do obecnego zarządu FC Barcelony.
- Tak, chciałbym, żeby przyszedł Thiago. Poprosiłem o to klub, ale nie ma żadnych nowości. Zobaczymy - powiedział były szkoleniowiec Barçy podczas konferencji prasowej.
- Nie sądzę, by Thiago był jakimś problemem. Sammer i Rummenigge znają moją opinię i dlaczego go chcę. To super zawodnik i albo przyjdzie on, albo nikt inny. Nikt nie chce odchodzić z Barçy, ale niektórzy chcą więcej grać. Thiago pragnie gry, to nasza szansa - dodał Guardiola.
- Będziemy mieli dużo spotkań w tym sezonie, więc chcemy dokonywać rotacji. Thiago może grać na pozycji szóstki, ósemki, dziesiątki, jedenastki i siódemki. Może zajmować wiele pozycji i świetnie sobie radzi w grze jeden na jeden - chwalił swojego byłego podopiecznego Guardiola.
„Poprosiłem Rosella, by mnie zostawił w spokoju"
Podczas konferencji prasowej były trener FC Barcelony wypowiedział się także na temat prezydenta klubu z Katalonii, Sandro Rosella.
- Oddaliłem się na 6 000 kilometrów od Barcelony i poprosiłem zarząd Barçy, aby zostawił mnie w spokoju, a tak się nie stało. Nie dotrzymali swojego słowa - przyznał Pep.
Guardiola zdementował również plotki o tym, że Tito Vilanova nie będzie umiał okiełznać Neymara i Messiego w szatni. - Zeszły rok, w którym odniósł najwięcej sukcesów w lidze w historii, jest wystarczającym argumentem, abym powiedział, czy jest do tego zdolny czy nie. Dobrzy zawodnicy zawsze potrafią grać ze sobą i ci dwaj także - stwierdził Pep w odniesieniu do duetu Messi-Neymar.
- Wydarzyło się zbyt wiele rzeczy, w których przekroczono granicę, wykorzystując chorobę Tito Vilanovy, aby zrobić mi krzywdę. Tego nigdy nie zapomnę. Ja spotkałem się z Tito w Nowym Jorku, a jeśli nie widziałem się z nim więcej, to tylko dlatego, że nie było takiej możliwości nie z mojej strony - wyjaśnił trener Bayernu.
- Muszę ci udowadniać, że ja nie chcę źle dla kogoś, kto był moim kolegą przez tyle czasu? To jest w bardzo złym guście - zakończył Guardiola.
Komentarze (563)