Jak podaje dzisiejsze Mundo Deportivo, od kilku dni legendarny bramkarz Barcelony przebywa w szpitalu.
Antoni Ramallets, który pierwszego lipca skończy 89 lat dochodzi do zdrowia w szpitalu Vilafranca del Penedès, gdzie został przyjęty dziewięć dni temu, po tym, jak poczuł się źle. Kot z Maracany, jak jest popularnie nazywany były golkiper Barçy, z dnia na dzień czuje się lepiej i zaczyna już wstawać z łóżka, mimo zaawansowanego wieku. Otrzymał on także wiele słów wsparcia od pozostałych weteranów Barcelony, czy odwiedzających go przyjaciół.
Ramallets nie mógł także dotrzeć na specjalną ceremonię przygotowaną dla niego i Josepa Seguera (90 lat) przez Stowarzyszenie Weteranów Barcelony, która odbyła się 6 kwietnia tego roku. Był jednak bardzo wdzięczny i wzruszony za to wszystko podczas prywatnej wizyty, którą złożył mu później Sandro Rosell.
Komentarze (22)