Na antenie RAC1 w programie Primer Toc 29-letni piłkarz Valencii zainteresowanie ze strony FC Barcelony określił jako "bardzo interesujące". To jego reakcja na doniesienia ze wczoraj, iż Barcelona pytała o możliwość jego przejścia na Camp Nou. Na Mestalla szykuje się wyprzedaż kilku graczy z powodu braku awansu klubu do Ligi Mistrzów.
Jak oświadczył Jérémy Mathieu, "perspektywa przejścia do Barcelony u każdego wywołuje emocje. Piłkarze z całego świata chcieliby tam grać. Taka możliwość byłaby dla mnie życiową szansą."
Piłkarz, który zaczął swoją profesjonalną karierę w Sochaux, potwierdził, że jego dotychczasowy klub zaoferował mu nową umowę (obecna wygasa za rok), ale rozważy ją dopiero po powrocie ze zgrupowania reprezentacji. "Mam ofertę, ale jeszcze nie podjąłem decyzji. Porozmawiam o mojej przyszłości po powrocie do klubu".
Jérémy Mathieu to uniwersalny defensor, a swoimi warunkami fizycznymi i charakterystyką przypomina trochę Érica Abidala. Gracz Valencii jest wysoki (192 cm wzrostu) i często korzysta ze swoich predyspozycji do dalekich wypadów na połowę rywala. Pomimo imponujących warunków fizycznych, ma dobrą szybkość i świetną zwrotność.
Francuz był dotychczas kojarzony z grą na lewej stronie obrony. Wcześniej okazjonalnie wystawiano go na lewym skrzydle. Po zaleczeniu kontuzji w lutym występował do końca sezonu wyłącznie w roli stopera. "Grałem już na tej pozycji w latach ubiegłych. Czuję się na niej dobrze." Mathieu zawsze świetnie prezentował się w starciach przeciwko Blaugranie i na pewno stanowiłby solidne wzmocnienie ekipy z Camp Nou. Jego klauzula wykupu z Los Ches wynosi 8 milionów euro. Sport sugeruje, że przy trudnej obecnie sytuacji Valencii możliwe byłoby "wyciągnięcie" piłkarza od łatającej budżet Valencii nawet za 5 mln.
Komentarze (81)