W pierwszym meczu rozegranym na odnowionej Maracanie reprezentacja Canarinhos zremisowała z Anglią 2:2. Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Neymar.
Nowy piłkarz Barcelony mógł wpisać się na listę strzelców już w 6. minucie, ale jego uderzenie zablokował Carrick. Kilka chwil później '10' Brazylii egzekwowała rzut wolny z bliskiej odległości, ale strzał powędrował w sam środek bramki. W 17. minucie Neymar przegrał pojedynek sam na sam z Hartem.
Brazylia przeważała, ale w pierwszej połowie nie potrafiła zdobyć bramki. Udało się to w 57. minucie, gdy Fred dobił piłkę po pięknym strzale Hernanesa, który wylądował na poprzeczce. Goście wyrównali dziesięć minut później: mocnym i precyzyjnym strzałem zza pola karnego popisał się Oxlade-Chamberlain.
Ozdobą meczu była bramka Wayne’a Rooneya. Anglik w 78. minucie przebiegł z piłką kilkanaście metrów i genialnym uderzeniem z 20 metrów w samo okienko zmusił Júlio Césara do kapitulacji.
Canarinhos, którzy nie chcieli przegrać tak prestiżowego spotkania, wyrównali pięć minut po golu Rooneya. W pole karne dośrodkował Fred, a Paulinho precyzyjnym uderzeniem z woleja nie dał szans Hartowi.
Kilkadziesiąt minut po spotkaniu Neymar był już drodze na lotnisko, skąd wyleciał do stolicy Katalonii, gdzie dzisiaj odbędzie się jego prezentacja.
Brazylia: Júlio César; Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Filipe Luís (Marcelo, 46'); Luiz Gustavo (Hernanes, 46'), Paulinho (Bernard, 84'); Hulk (Fernando, 72'), Oscar (Lucas Moura, 56'), Neymar, Fred.
Anglia: Hart; Johnson (Oxlade-Chamberlain, 61'), Cahill, Jagielka, Baines (A. Cole, 31'); Jones, Carrick; Milner, Lampard, Walcott (Rodwell, 86'); Rooney.
Komentarze (83)