Barça B zdobyła prestiżowy punkt wywalczony na terenie lidera tabeli Segunda División. Gol Espinosy, który padł dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem sprawił, że mecz na Estadio Martínez Valero zakończył się remisem. Wynik otworzyli gospodarze dzięki trafieniu Albácara z rzutu karnego. Dzięki podziałowi punktów i dobremu spotkaniu z liderem Barça B podniosła swoje morale i zapobiegła zdobyciu przez Elche mistrzostwa już w 38. kolejce rozgrywek. Katalończycy zanotowali trzecie spotkanie bez porażki na wyjeździe z rzędu.
Karny dla Elche
Przez pierwszych osiem minut meczu kibice nie oglądali wielu okazji bramkowych. Barcelona przeważała ale brakowało jej wykończenia. Elche próbowało szybkich ataków, które Katalońska drużyna skutecznie zatrzymywała. Nie udało się to jedynie w przypadku długiego podania posłanego do Corominasa, które zakończyło się podyktowaniem rzutu karnego spowodowanego przez Edgara Ié. Albácar pewnym strzałem pokonał Masipa i sprawił, że tabela wyników pokazała 1:0 a całe Martínez Valero wpadło w euforię.
Trafienie gospodarzy nie zapewniło im spokoju do końca pierwszej połowy gry. Barcelona wielokrotnie dręczyła ich stałymi fragmentami gry, jednak ani Rafinha ani Deulofeu nie dali rady zmieścić piłki między słupkami bramki przeciwnika. W ostatniej akcji pierwszej połowy Manu Herrera uratował swoją drużynę przed remisem dzięki świetnej obronie strzału Rafinhi.
Czerwona kartka dla Damiána
W drugiej połowie Barça B była stroną zdecydowanie lepszą. Deulofeu i Kiko seryjnie oddawali strzały w kierunku bramki Manu. Elche radziło sobie dobrze z odegnaniem niebezpieczeństwa kreowanego przez Katalończyków jednak przewaga Barcelony została w końcu nagrodzona. Bezpośredni czerwony kartonik za nieprzepisowe zatrzymanie Deulofeu, wychodzącego na sytuację sam na sam z Manu, otrzymał Damián. Przy przewadze jednego zawodnika na boisku Eusebio wprowadził na plac gry Dongou i Joana Romána.
Espinosa wyrównuje
Elche coraz bardziej cierpiało w defensywie i jedno złe zagranie sprawiło, że gospodarze stracili bramkę na wagę utraty zwycięstwa. Espinosa posłał piłkę ze skraju pola karnego wprost w kierunku okienka bramki rywala, skąd Manu Herrera nie miał najmniejszych szans jej wyciągnąć. Sprawiedliwość dla ambitnej i walecznej tego dnia Barcelony stała się faktem na Martínez Valero. Elche będzie jeszcze musiało poczekać na tytuł mistrzowski.
Bramki:
1-0, Albácar (25', rzut karny)
1-1, Espinosa (79')
FC Barcelona B: Masip, Balliu, Lombán, Edgar Ié, Muniesa (min. 64., Patric), Ilie, Espinosa, Rafinha, Deulofeu, Kiko (min. 72., Juan Román) oraz Araujo (min. 68., Dongou).
Komentarze (21)