Neymar odrzucił ofertę Realu

Ola

9 maja 2013, 08:52

Sport

424 komentarze

Marzenia Florentino Péreza i Realu Madryt o Neymarze prysły niczym bańka mydlana. Brazylijski zawodnik postanowił odrzucić ofertę Królewskich i jednocześnie urwał wszelkie kontakty z przedstawicielami tego klubu. Jego pragnieniem jest ubrać koszulkę Barcelony już tego lata i wypełnić umowę cywilną, jaką podpisał z Barçą w listopadzie 2011 roku.

Jak poinformował dziennik Sport, Florentino Pérez gotowy był zapłacić duże pieniądze, aby móc skorzystać z usług piłkarza Santosu. Operacja miała opiewać na około 100 milionów euro, w tym prawie 40 milionów to klauzula kontraktu Neymara z Barçą zawarta w 2011 roku.

Prezydent Realu Madryt chciał mieć asa w rękawie przed przystąpieniem do skomplikowanej i kosztownej renowacji kontraktu Cristiano Ronaldo. W przypadku Neymara zmienił taktykę, podjął negocjacje w największej tajemnicy, aby uprzedzić Barcelonę, jednak nie odniósł pożądanego rezultatu. Po raz kolejny otrzymał odmowę ze strony samego zawodnika, który zablokował jakąkolwiek możliwość porozumienia.

Real Madryt oferował dużo większe pieniądze niż klub z Katalonii. Chciał zapłacić zawodnikowi o 15 milionów więcej za podpis pod umową oraz był gotowy przekazać większą sumę Santosowi (Barça chce wyłożyć jedynie 20 milionów euro). Odważyłby się też zaburzyć spokój w szatni transferem, który byłby mniej okazały tylko od umowy Ronaldo, jeśli Portugalczyk zostałby na Santiago Bernabéu.

Oferta Florentino nie zrobiła wrażenia na napastniku Santosu. Kiedy Neymar usiadł ze swoim ojcem, by przeanalizować sytuację i określić jakie kroki powinny zostać podjęte, jego wiadomość była jasna i nie ma mowy o żadnych nadinterpretacjach: jego etap w Santosie dobiegł końca, tego lata chce spróbować sił w europejskim futbolu i jest tylko jedna drużyna, w której chciałby grać - Barça.

Neymar i jego ojciec postanowili zamknąć temat Realu. Nie ma więcej żadnych rozmów, ani żadne inne oferty nie będą wysłuchiwane, nie będzie też licytacji. Jedyny kontakt Brazylijczyka z klubem z Madrytu będzie miał miejsce w sierpniu, w meczu o Superpuchar Hiszpanii, o ile drużyna José Mourinho będzie w stanie wygrać Puchar Króla.

Sandro Rosell, jak i sekretariat techniczny, wiedzą już, jaką postawę przyjął piłkarz. Real przestał być zagrożeniem. Porozumienie Neymara z Barçą powstrzymało natarcie Péreza i jego szalone starania o piłkarza, który ma wszystko, by w przyszłości być numerem jeden na świecie. Jednak prezydent Królewskich już zakwalifikował go do kategorii Galácticos, pomimo młodego wieku.

Florentino Pérez był zaślepiony Neymarem, dlatego gotów był stworzyć precedens i zaoferował mu 70% wpływów pochodzących z  korzystania z praw do wizerunku. Figo, Zidane, Ronaldo, Backham, Cristiano Ronaldo czy Kaká mogli liczyć jedynie na 50%.

Florentino nie przemyślał dobrze swojej strategii. Neymar zarabia już 20 milionów euro, łącznie z kontraktami reklamowymi. W swoim kraju zapisał się w historii, stając się najbardziej zjawiskowym piłkarzem ery „po Pelé". Jego intencją jest by kontynuować zostawianie po sobie śladu, tym razem w Europie. A dla zawodnika z taką mentalnością nie ma lepszego miejsca niż Camp Nou, gdzie tryumfowało wielu Brazylijczyków: Romario, Ronaldo, Rivaldo i Ronaldinho Gaucho.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (424)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze