Najlepszy piłkarz świata zdobył sześć bramek w czterech meczach, w których wchodził z ławki rezerwowych.
Leo Messi to bez wątpienia superrezerwowy. Dzięki dwóm bramkom w meczu z Betisem, Leo osiągnął sześć trafień w ostatnich czterech meczach, w których wchodził z ławki (dwie wczoraj, dwie z Getafe oraz po jednej z Deportivo i Athletikiem Bilbao). Nieprawdopodobna statystyka – sześć bramek w 142 minuty, co oznacza, że Messi strzelał niespełna co 24 minuty!
21 meczów z rzędu z bramką
Messi może pochwalić się też innym wspaniałym osiągnięciem. Argentyńczyk strzelał przynajmniej jedną bramkę w 21 meczach z rzędu, w których występował.
34 gole od Alcàntary
Argentyńczykowi brakuje jedynie czterech bramek do wyrównania rekordu z zeszłego sezonu ligowego, w których zdobył 50 goli. Co ciekawe, bramki w meczu z Betisem pozwoliły wyrównać osiągnięcie Cristiano Ronaldo, który strzelał w 27 różnych meczach w jednym sezonie.
Co więcej, Messi pobił w barcelońskiej klasyfikacji wszech czasów Josepa Samitiera. Mając na koncie 335 bramek, Atomowej Pchle brakuje zaledwie 34 goli do legendarnego Paulino Alcàntary (369 trafień).
Komentarze (76)