Pep Guardiola, który uczestniczył w konferencji zorganizowanej w stolicy Kolumbii, mówił o swojej pracy, Leo Messim i Johanie Cruyffie.
Guardiola podzielił się swoimi uwagami podczas wykładu, którego słuchało niemal 10 000 osób. Tematem wykładu była pasja, przywództwo oraz praca w zespole. Guardiola mówił oczywiście o swojej pracy na stanowisku trenera F CBarcelony. „To jest istota rzeczy. Robić to, co się chce” – mówił urodzony w Santpedor trener.
Były trener Barcelony i przyszły szkoleniowiec Bayernu nie mógł nie zostać zapytany o dzisiejsze starcie tytanów. „Obie drużyny grają świetnie, wszystko może się zdarzyć. To ekipy, które zdominowały rozgrywki ligowe w swoich krajach. W pełni zasłużyli, by być w tym miejscu. Jestem bardzo niecierpliwy. Nie mogę się doczekać meczu” – powiedział.
Porównując futbolowo oba kraje, Pep stwierdził, że „niemiecki futbol był w tym roku bardzo ciekawy, ale hiszpańska piłka, dzięki dwóm bardzo ważnym osobom , jakimi są Luis Aragonés i Vicente del Bosque, osiągnęła najwyższy poziom. Nie chodzi tylko o mistrzostwa Europy, mieliśmy przecież poprzednie EURO oraz Mundial w RPA. Zobaczymy, co stanie się w Brazylii. Hiszpania zdominowała futbol w XXI wieku. Poza tytułami ważna jest duma z faktu, iż hiszpańska piłka jest tak wspaniale reprezentowana na całym świecie”.
Pep został również zapytany o model Barcelony, który w ostatnich latach był tak skuteczny. Szkoleniowiec wskazał na Cruyffa, „który wszystko zapoczątkował. Miał największy wpływ na to, co dzieje się w klubie. Wszyscy możemy coś zrobić, ale jeśli ktoś ma coś do powiedzenia, powinien budować od podstaw. Ja nie byłbym stanie dokonać tylu rzeczy, gdyby nie te podstawy. Nie wyobrażam sobie Barcelony bez wkładu Cruyffa sprzed 20 lat. Należy mu się dozgonna wdzięczność”.
Jeśli chodzi o Leo Messiego, Guardiola pochwalił swojego byłego podopiecznego. „Wszystko, co można o nim powiedzieć, sprowadza się do pochwały. Był fundamentalną postacią prowadzonego przeze mnie zespołu, wiele się od niego nauczyłem. Widzieć go to wielka przyjemność”.
42-letni trener jest świadomy, że od lipca rozpocznie się nowy etap w jego życiu, ale nie boi się wyzwania ani ewentualnych porażek. „Któregoś dnia one nastąpią. Jeśli chcę być trenerem przez długie lata, muszę się z tym liczyć. Tak się dzieje z każdym wielkim trenerem”.
Pep stwierdził również, że w zawodnicy Barcelony mają przed sobą świetlaną przyszłość. „Obecni gracze Barçy to trenerzy przyszłości” – przyznał Guardiola.
Komentarze (47)