Nie ma powodów do obaw. Ze zdrowiem najlepszego piłkarza świata jest wszystko w porządku i nie ma przeciwwskazań, by w Monachium zagrał od pierwszej minuty.
Dzisiaj Leo Messi przeszedł kolejną serię badań, które miały na celu sprawdzenie stanu jego uda. Przypomnijmy, że 2 kwietnia Argentyńczyk zdołał zagrać tylko 45 minut w pierwszym meczu ćwierćfinałowym z PSG, po czym z grymasem bólu musiał opuścić murawę.
Lekarze i fizjoterapeuci robili co mogli, by Leo mógł zagrać w rewanżu. Tito Vilanova zostawił go na ławce rezerwowych, ale kiedy wynik nie był pomyślny dla drużyny z Camp Nou, wpuścił na boisko Argentyńczyka, który odmienił losy meczu.
W miniony weekend Argentyńczyk odpoczywał. W oparciu o dzisiejsze wyniki badań można powiedzieć, że po urazie nie ma już śladu i Messi będzie mógł wybiec na stadionie Allianz Arena w wyjściowej jedenastce.
Komentarze (102)