Po odbyciu kary czterech meczów za komentowanie decyzji sędziowskich, Víctor Valdés ponownie wybiegł wczoraj na murawę w meczu ligowym.
Krótkie przypomnienie: po spotkaniu Real Madryt – FC Barcelona (2 marca), Valdés został ukarany czerwoną kartką. Bramkarz Barcelony gwałtownie protestował przeciwko decyzji arbitra, który nie podyktował ewidentnej jedenastki po faulu Ramosa na Adriano w ostatnich sekundach spotkania.
Miguel Ángel Pérez Lasa i inni sędziowie usłyszeli od Valdésa między innymi: „Nie macie wstydu!”. Komitet ds. Rozgrywek uznał takie zachowanie za niedopuszczalne i zdyskwalifikował bramkarz Barcelony na cztery spotkania.
W tym czasie bramki Barçy w lidze strzegł Pinto, który grał w meczach z Deportivo, Rayo, Celtą i Mallorcą. W czterech spotkaniach 37-letni bramkarz pokazał się z dobrej strony: puścił tylko trzy gole, a drużyna zanotowała trzy zwycięstwa i jeden remis.
We wczorajszym spotkaniu Valdés nie miał zbyt wiele pracy i jego powrót do bramki był bardzo spokojny. Co ciekawe, 14 kwietnia obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Bramkarza, tak więc Valdés miał podwójny powód do radości.
Komentarze (9)