Dzisiaj zielone światło od lekarzy otrzymać powinni Adriano i Pedro. To dobra wiadomość dla Vilanovy, który planuje umieścić ich w podstawowym składzie.
Tito ma już gotowy niemal cały skład, który rozpocznie walkę o awans do półfinału Ligi Mistrzów. Pewne miejsce w drużynie ma dziewięciu graczy. O miejsce w obronie rywalizują Adriano i Song, natomiast niewiadoma w ataku to obecność lub też nie Leo Messiego. Dziś Argentyńczyk przejdzie ostateczne testy, które dadzą odpowiedź na pytanie o jutrzejszy występ.
Zielone światło dla Pedro i Adriano jest niemal przesądzone, ale wszystko zależy od ich dyspozycji na wieczornym treningu w Ciutat Esportiva. Obecność Brazylijczyka w pierwszym składzie ma dwie zalety.
Po pierwsze, były zawodnik Sevilii sprawdził się już w tej roli. Miało to miejsce 7 października 2012 roku na Camp Nou, kiedy Barcelona rywalizowała z madryckim Realem. Z powodu urazów Puyola i Piqué, Vilanova postawił na Adriano, który był jednym z najlepszych aktorów tamtego widowiska.
Druga sprawa to fakt, iż Adriano bez problemu operuje lewą nogą. Tito mógłby wtedy ustawić Piqué po prawej stronie środka defensywy, co pozwoliłoby stoperowi na łatwiejsze wyprowadzanie piłki oraz dałoby sposobność do posyłania dokładnych, długich piłek. Jeśli jednak Vilanova zdecyduje się na Bartrę lub Songa, Piqué zagra jako środkowy obrońca, ale bardziej z lewej strony.
Jeśli Adriano nie zagra, większe szanse daje się raczej Songowi. Wynika to przede wszystkim z doświadczenia Kameruńczyka, ale również warunków fizycznych, które przydadzą się w walce z silnymi paryżanami.
Przed najlepszym środkiem pola w historii klubu, który tworzą Busquets, Xavi i Iniesta, zagrają Pedro, Cesc (pełniący rolę fałszywej dziewiątki) oraz Villa, który odpoczywał w meczu z Mallorcą. Jeśli zagra Leo Messi, Vilanova poświęci Pedro.
Alexis, który dobrze zaprezentował się w meczu z Mallorcą, zagra tylko wtedy, gdy zabraknie Messiego i Pedro.
Komentarze (95)