Tito Vilanova ma twardy orzech do zgryzienia. Wczoraj do listy kontuzjowanych w Barcelonie dołączył Javier Mascherano.
O ile w przypadku Leo Messiego kibice otrzymali dobre wiadomości, tak w sytuacji Javiera Mascherano potwierdziły się wstępne diagnozy. Niespełna 29-letni piłkarz poważnie naderwał mięsień w okolicach prawego kolana i będzie musiał pauzować aż sześć tygodni.
Argentyńczyk pojawił się dziś rano w ośrodku treningowym Barçy w Sant Joan Despí w towarzystwie klubowego lekarza Ricarda Pruny. Kontuzja Argentyńczyka jest na tyle poważna, że uniemożliwia mu samodzielne chodzenie: były gracz Liverpoolu musi używać kul.
Mascherano doznał kontuzji w ostatnich minutach meczu z PSG, gdy w walce o piłkę nieszczęśliwie zderzył się z Jordim Albą. Mimo natychmiastowego krwawienia, Szefunio starał się kontynuować grę, ale już po chwili musiał poprosić o zmianę.
Komentarze (96)