Jeśli Valdés uparcie będzie obstawał przy swojej decyzji, aby opuścić FC Barcelonę po wygaśnięciu obecnego kontraktu albo jeśli nawet zechce to zrobić po zakończeniu tego sezonu, to już wie, że jest klub, który może mu to umożliwić i, co więcej, uczynić go najlepiej opłacanym bramkarzem. To Anży Machaczkała.
Według informacji opublikowanej dzisiaj w Marce, rosyjski klub, w którym gra Samuel Eto'o, wyłożył na stół oszałamiającą kwotę: 10 milionów euro za sezon plus premie.
Anży Machaczkała zdaje sobie sprawę, że jedyna baza, jaką posiada, to ta ekonomiczna, ponieważ na poziomie sportowym wciąż nie może zaoferować zbyt wiele. Magomedov, prezydent klubu, zadecydował, że Víctor Valdés powinien zostać bramkarzem i postara się przekonać go za pomocą środków pieniężnych. Żadnym problemem nie będzie też zapłacenie Barcelonie za transfer, jeśli rosyjski klub chciałby pozyskać Valdésa już po tym sezonie.
Komentarze (62)