Zawodnicy Barcelony, którzy wrócili z Madrytu w sobotę po godzinie 20.00, otrzymali wolne do wtorku, kiedy to powrócą do treningów (11.00). Wtedy też Javier Mascherano weźmie udział w konferencji prosowej.
Przesłanie sztabu trenerskiego dla zawodników był jasne: "Odpocznijcie, a potem czas na Milan", z którym Blaugrana zmierzy się ponownie 12. marca, w rewanżu jednej ósmej Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu padł wynik 2:0 na korzyść ekpiy Rossonerich.
Atmosfera, w jakiej piłkarze wracali do domu, nie była może grobowa, ale z pewnością pełna spokojnego realizmu. Dwie z kolei porażki z Realem Madryt to ciężki cios. Boli także fakt, że drużyna przegrała trzy z czterech ostatnich meczów. Jednak trenerzy i zawodnicy mają zamiar nacisnąć przycisk reset, żeby z zupełnie nowymi siłami przystąpić do starcia Barça - Milan.
Wszystko wskazuje na to, że drużyna przystąpi do szczególnego planu pracy, przed spotkaniem z ekpią Massimiliano Allegriego, zaś Jordi Roura zdecyduje się na mocno przemodelowaną jedenastkę w sobotnim meczu z Deportivo. Mimo porażki 1:2 na Santiago Bernabéu przewaga w lidze, zarówno nad Atlético, jak i Realem Madryt nadal jest bezpieczna.
Sesje przygotowawcze, jakie przejdą zawodnicy w przyszłym tygodniu będą miały za zadanie znaczne poprawienie zarówno ich kondycji fizycznej, jak i mentalnej, tak, by Barcelona była w stanie zaprezentować się ze swojej najlepszej strony w spotkaniu z Milanem.
Warto przypomnieć, że Villa, Alba i Song, z powodów osobistych, oraz Sandro Rosell, z powodów zawodowych, nie przyjechali ze stolicy Hiszpanii wraz z oficjalną delegacją.
Komentarze (37)