Afellay: Są chwile, że wątpię we wszystko

Ola

28 lutego 2013, 19:13

Mundo Deportivo

50 komentarzy

W wywiadzie udzielonym dla strony internetowej Sportpromotion, holenderskiej firmy reprezentującej Afellaya, Ibrahim dał do zrozumienia, że myślał o rzuceniu futbolu z powodu kontuzji, które przytrafiały mu się w ostatnich miesiącach.

- Jestem emocjonalnie i mentalnie złamany - zapewnił 26-latek wypożyczony przez Barcelonę do Schalke 04. Warto przypomnieć, że na początku tego tygodnia dyrektor sportowy niemieckiego klubu powiadomił, że Holender nie spędzi w Gelsenkirchen przyszłego sezonu.

- Dziwnie jest stwierdzać jak bardzo wpłynęły na mnie te kontuzje - dodał. Obecny uraz Afellaya ma charakter mięśniowy i doznał go podczas zimowego obozu Schalke w Katarze. Wcześniej, w listopadzie, po raz pierwszy doświadczył tego typu kontuzji i od tamtej pory nie zagrał w oficjalnym spotkaniu.

- W Barcelonie zerwałem więzadła i potem pojawiły się te problemy z mięśniami. Ostatnie półtora roku spędziłem częściej lecząc się niż grając. Wiem, że muszę kontynuować pracę i to robię, ale są chwilę, że wątpię we wszystko i wiele trudności sprawia mi stawianie kolejnych kroków - wyznał Ibrahim.

Afellay był krytykowany przez Horsta Heldta, dyrektora sportowego Schalke, za to, że nie pokazuje się w Niemczech. - Leczę się w Holandii, ale oczywiście, że chciałbym być razem z kolegami z Schalke. Śledzę ich postępy, chcę by wygrywali. Nie rozumiem powodów zdenerwowania, nie mogę jeździć w tę i z powrotem między Utrechtem i Gelsenkirchen - wytłumaczył.

- Nie wiem, kiedy będę do dyspozycji trenera, nie potrafię tego powiedzieć. Mogę jedynie powiedzieć, że kiedy będę mógł, to wrócę do treningów z Schalke. Jeśli jest ktoś, komu zależy na przyspieszeniu tego terminu, to jestem to ja - zakończył Afellay.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (50)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze